
Podczas minionej sesji nowotarskiej Rady Miasta w porządku obrad znalazły się zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego.Inaczej niż trzy razy wcześniej - punkt nie wzbudzał już kontrowersji. Burzliwe dyskusje i głosowania "o włos" przesądziły, że z planu wykreślono możliwość lokalizacji ogrzewalni i noclegowni.
W poniedziałek radni głosowali w sprawie zmian w tekście planu. Jak tłumaczy Wojciech Watycha, naczelnik wydziału urbanistyki i rozwoju - dopuszczona została zmiana użytkowania poddasza w istniejących budynkach, których wysokość przekracza parametry określone w planie.
Jest tam też dopuszczenie możliwości zagospodarowania terenu byłego domu dziecka w Kotlinie, aby była tam możliwość realizacji funkcji usługowo -gastronomicznych, zdrowia, opieki społecznej, sportu rekreacji, lokalizacji ewentualnie placówki opiekuńczo wychowawczej czy mieszkań na usamodzielnienie. Z uchwały zostały wykreślona możliwość lokalizacji ogrzewalni i noclegowni. Te dwa elementy się w tej uchwale nie znalazły - podkreśla naczelnik.
W grudniu 11 głosami radni podjęli uchwałę o przystąpieniu do zmian z wykreśleniem spornych słów. Burzliwy przebieg relacjonowaliśmy na naszym portalu: "Nie" dla noclegowni w Kotlinie. Mieszkańcy nieufni wobec deklaracji części radnych
Majowe głosowanie było konsekwencją tamtej decyzji. Ostatecznie radni przegłosowali uchwałę jednogłośnie.
Przypomnijmy, że z inicjatywą zwróciło się nowotarskie starostwo, które reprezentuje Skarb Państwa będący właścicielem części obiektu. Możliwości pozyskania pieniędzy na odbudowę są spore. Wcześniej jednak trzeba się będzie dogadać się ze współwłaścicielem, czyli Federacją Polskich Związków Obrońców Ojczyzny.
Sprawa wcześniej trzykrotnie wracała pod obrady za sprawą właśnie zapisu o możliwości prowadzenia tam noclegowni czy ogrzewalni dla bezdomnych. Były protesty mieszkańców, którzy obawiali się, że obecne pustostany zostaną przekształcone w ośrodek, który przyciągać będzie w te okolice bezdomnych i amatorów trunków. Pod listą zebrali ponad 400 podpisów.
fi/