
Zakopiańskie Krupówki po raz kolejny stały się miejscem, gdzie można nie tylko spacerować, ale także ratować życie. W każdą środę lipca i sierpnia, obok budynku poczty, stacjonować będzie mobilny punkt krwiodawstwa. W specjalnie przystosowanym, klimatyzowanym autobusie, każdy zdrowy, pełnoletni turysta i mieszkaniec może oddać krew.
Mobilny punkt krwiodawstwa na Krupówkach to nie nowość - to sprawdzona, wieloletnia praktyka. - Już nawet nie liczę, ile to lat, ale zdecydowanie ponad dwadzieścia. W każdą środę jesteśmy tu w tym samym miejscu - mówi dr Maria Lambrecht, lekarz transfuzjolog i kierownik punktu krwiodawstwa w Zakopanem.
Krwiodawcy mogą liczyć na komfortowe warunki. W krwiobusie znajdują się wygodne stanowiska i klimatyzacja - oddawanie krwi jest nie tylko bezpieczne, ale też wygodne, nawet w upalny dzień.
- Warunki są doskonałe. Chcemy przybliżyć ideę krwiodawstwa przede wszystkim turystom - podkreśla lekarka.
Autobus pojawia się na Krupówkach w każdą środę w godzinach od 10:00 do 14:30. Jedynym wyjątkiem będzie wtorek, 12 sierpnia - wtedy punkt zostanie uruchomiony dzień wcześniej. Szczegółowe informacje będą publikowane m.in. na stronie internetowej Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.
W środy stacjonarny punkt przy ul. Kamieniec nie będzie przyjmował dawców - cała ekipa przenosi się na Krupówki.
Choć lato to czas odpoczynku, dla służb medycznych oznacza to wzmożone zapotrzebowanie na krew. Więcej turystów, większy ruch drogowy, więcej wypadków - a do tego stali pacjenci, m.in. chorzy onkologicznie.
- To czas, kiedy cieszymy się wakacjami, ale licho nie śpi. Są wypadki komunikacyjne, górskie, są też chorzy przewlekle. Krew musi czekać na chorego, a nie odwrotnie - mówi Maria Lambrecht. - Z tym apelem zwracam się do wszystkich, którzy mogą oddać krew. To naprawdę ważne.
Jak zostać dawcą?
By oddać krew, wystarczy spełnić cztery podstawowe warunki: mieć ukończone 18 lat, być zdrowym, trzeźwym i chcieć pomóc. Proces jest szybki, bezpieczny i może uratować czyjeś życie.
-Ja zawsze powtarzam - trzeba być pełnoletnim, zdrowym, trzeźwym i trzeba chcieć. Bardzo serdecznie państwa zapraszamy - zachęca dr Lambrecht.
Podczas pierwszej tegorocznej akcji, która odbyła się 2 lipca, z mobilnego punktu skorzystało 13 osób. - Liczymy, że będzie ich więcej. Chociaż 20 dziennie - to już byłoby coś. Czekamy - mówi z nadzieją lekarka.
Warto zatrzymać się na chwilę podczas spaceru po Krupówkach. Kilkanaście minut wystarczy, by podarować coś bezcennego - życie drugiemu człowiekowi.
em/r