
RABKA-ZDRÓJ. Lawinowo przybywa wniosków o wydanie Warunków Zabudowy. Trwa wyścig z czasem, by przed wejściem nowych regulacji wydać chętnym WZ-tki.
Podczas niedawnego posiedzenia połączonych komisji radni wysłuchali między innymi informacji szefowej Wydziału Architektury, Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Zabytków dotyczących przygotowań do porządzenia planu ogólnego.
Choć dokument powinien być gotowy w połowie przyszłego roku, miasto dopiero rozstrzyga powtórzony przetarg, do którego przystąpiło trzech oferentów. Do poprzedniego zgłosił się bowiem tylko jeden chętny, jednak jego oferta została odrzucona, gdyż nie udokumentował on wymaganego doświadczenia zawodowego.
Pozostaje jeszcze sprawa decyzji co korzystniejsze dla mieszkańców - by projektanci oparli się o plany miejscowe czy robili plan ogólny na podstawie studium uwarunkowań.
Plan miejscowy dla samej Rabki jest już gotowy, do końca roku mają potrwać prace nad planami dla sołectw. Radni zdecydowali się zwołać osobną komisje w październiku, by przeanalizować sprawy związane z przygotowaniem planu ogólnego.
- Jak wyłonimy w przetargu firmę, to zrobi ona analizę, czy korzystniejsze jest przyjęcie istniejącego planu niż ogólnego to tak zrobimy - przekonywał podczas posiedzenia burmistrz Leszek Świder.
Tymczasem w samym wydziale przybywa wniosków o wydanie wz-ki. O ile w całym minionym roku do urzędu wpłynęły 144 wnioski i wydano 91 decyzji to do połowy tego roku było to już 208 wniosków, 50 z nich zawieszono, a wydano 12 decyzji. Bywa jednak, że jeden mieszkaniec składa po kilka wniosków na każdą działkę z osobna. Na szybsze rozpatrywanie spraw nie pozwala brak wystarczającej liczby pracowników Wydziału Architektury, Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Zabytków, a także czasochłonne procedury.
Jednak jak zauważył burmistrz - zatrudnienie osoby, która ma odpowiednie uprawnienia wcale nie jest takie proste. - Trzy razy robiliśmy nabór, bo nie mogliśmy znaleźć osoby spełniającej warunki do zatrudnienia w wydziale budownictwa - przyznaje Leszek Świder.
fi/