
Koncepcja budowy podziemnego przejścia dla pieszych między parkingami, a Polaną Szymoszkową, gdzie mieści się kompleks narciarski, a latem kąpielisko termalne wypłynął podczas dyskusji o organizacji ruchu w tym miejscu. Koncepcja zyskała na znaczeniu w kontekście planowanej północnej obwodnicy miasta, jednak rodzi pytania o sensowność takiej inwestycji - także z uwagi na problemy z dotychczasowym tunelem pieszym przy Krupówkach.
Dziś dojście ze stacji narciarskiej i kąpieliska geotermalnego na Szymoszkowej do parkingów po drugiej stronie ulicy Powstańców Śląskich bywa sporym wyzwaniem - zwłaszcza latem i zimą, kiedy ruch turystyczny jest największy. Na krótkim odcinku drogi znajduje się aż pięć przejść dla pieszych i tyle samo progów zwalniających. Mimo to wiele osób ignoruje oznakowane przejścia, przeskakuje barierki lub przechodzi tam, gdzie łatwiej - czyli na zjazdach na parkingi.
- Dzieją się tam rzeczy dziwne: ludzie omijają progi, wjeżdżają na pobocza, organizują sobie dzikie wyścigi. Ilość pieszych, którzy korzystają z legalnych przejść, jest naprawdę znikoma - zauważa radny powiatu tatrzańskiego Maciej Krzeptowski, który zwrócił się z interpelacją o przeanalizowanie możliwości zmiany organizacji ruchu w tym miejscu.
Jego zdaniem taka sytuacja zagraża nie tylko pieszym, ale także utrudnia pracę służbom ratowniczym. - OSP, pogotowie czy straż pożarna mają problem z przejazdem przez te spowalniacze. Po licznych głosach mieszkańców zwracam się o zmianę organizacji ruchu i wypracowanie nowej koncepcji, tym razem z udziałem ratowników.
Przejście podziemne? Ale nie powiatowe
Władze powiatu zaznaczają, że ewentualna budowa tunelu pod drogą nie leży w ich kompetencjach. Obecna droga może w przyszłości stać się częścią projektowanej północnej obwodnicy Zakopanego. Wtedy stanie się drogą wojewódzką, a za jej przebudowę odpowiadać będzie samorząd województwa.
- Jeśli dojdzie do realizacji obwodnicy, nie będzie możliwości wyznaczenia tylu przejść dla pieszych w tak małej odległości od siebie, jak dziś. Przejście podziemne to naturalne rozwiązanie, które pozwoli skanalizować ruch pieszy - ale decyzję w tej sprawie podejmie województwo, nie powiat - tłumaczy wicestarosta tatrzański Wawrzyniec Bystrzycki. - Jako zarząd jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo i musimy myśleć także o przyszłości.
Tunel przy Krupówkach: przestroga?
Sceptycy budowy kolejnego tunelu przypominają o problemach z istniejącym już przejściem podziemnym - tym, które łączy Krupówki z drogą prowadzącą na Plac pod Gubałówką. Od początku pojawiały się tam usterki: zimą schody są regularnie zasypywane śniegiem, bo daszki nie zapewniają odpowiedniej ochrony. Płytki odpadają, a windy - kluczowe dla osób starszych i z niepełnosprawnościami - nie działają już od kilku lat.
Pogoda robi swoje. Warunki w Zakopanem nie sprzyjają takim konstrukcjom.
e/s