
To nie był zwykły dzień. To był moment, w którym Orawa - z całym swoim sercem, historią, kolorem stroju i dźwiękiem nut - spotkała się na jednej scenie z kulturą serbską. Podczas Dnia Narodowego Orawsko-Serbskiego, który przeżyliśmy w ramach trwającego 32. Święta Dzieci Gór w Nowym Sączu, wybrzmiało coś więcej niż tylko muzyka. Wybrzmiała tożsamość.
Bo tu nie chodzi tylko o taniec, śpiew i "ładny występ". Tu chodzi o przekaz - o dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie. Każdy krok w tańcu , każdy wzór na odziyniu - to znak, symbol, historia. I właśnie te znaki, te półświadome kody kultury, zabraliśmy ze sobą na scenę, żeby podzielić się nimi z innymi.
Zaprezentowaliśmy dwa programy - autentyczny pt. Lykowanie, w którym opowiedzieliśmy o dawnych sposobach leczenia ludzi na wsi widziane co ciekawe - okiem dziecka i program taneczny - pełen życia, energii i dumy z tego, kim jesteśmy.
Ania Olesińska, zdj. Łukasz Sowiński