Miasto kupi ruinę basenu Na Skarpie

NOWY TARG. Jak mówi Grzegorz Watycha "starania o zakup zabudowanej nieruchomości chwilę trwały" i nie było wiadomo, czy uda się kupić działkę na osiedlu Na Skarpie obok Szkoły Podstawowej nr 6. - Nieruchomość przechodziła z rąk do rąk - przypomina burmistrz. Kilka lat temu nadzór budowlany ograniczył możliwość wchodzenia do środka młodym ludziom, których kusiła niebezpieczna "miejscówka'.
Radni jednogłośnie poparli zamiar zakupu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej na os. Na Skarpie w Nowym Targu, na której znajduje się nieczynny, zdewastowany basen.

Działka o pow. 0,2380 ha należy do Skarbu Państwa i znajduje się w użytkowaniu wieczystym osoby prywatnej. Okres użytkowania wieczystego został ustanowiony do kwietnia 2096 roku.

- Cena zakupu nie przekracza wartości określonej przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego z uwagi na położenie oraz walory nieruchomości gruntowej zakup na rzecz miasta jest zasadny - argumentuje Grzegorz Watycha, a owa kwota to milion zł.

Część radnych gratulowała burmistrzowi, że po latach starań uda się teren kupić. - To ważne miejsce dla tego rejonu, mieszkańcy często podkreślali, że jest ono bardzo potrzebne, że trzeba go uporządkować i przede wszystkim usunąć ten "wrak". Nasza koleżanka, radna poprzedniej kadencji Danuta Sokół często zabierała w tej sprawie głos i zbiegała o to, by tę nieruchomość nabyć - przypomniał Grzegorz Luberda.

- Ja także składałam w tej sprawie wiele interpelacji, dziękuję, że w końcu udało się to zrealizować i dziękuję, że zechciał się pan do tego przychylić - dodała radna Ewa Pawlikowska.

Wśród niezadowolonych - ale nie z powodu samego zakupu, co z tempa starań - był Marcin Jagła. Radny przypomniał, że kilka lat temu Miasto miało prawo pierwokupu terenu. - Wtedy był to kwota 500 tysięcy, teraz kupujemy za milion. Tak to jest jak się nie potrafi na czas decyzji podjąć. Niemniej wyrażam wdzięczność i radość, że ten teren zostanie uporządkowany i wróci do miasta. Ale sama rozbiórka na pewno będzie kosztowna - komentował.

- Starania o zakup działki i nieruchomości chwilę trwały i nie było oczywiste czy się uda. Miasto kiedyś się pozbyło tej działki i przez lata została zdewastowana. Był taki moment, że została ogłoszone jej sprzedaż. Na pewno wtedy kwota była niższa niż obecnie, ale wtedy trwała walko a o to gdzie zostanie przeniesiony plac targowy i ktoś nas ubiegł, żeby tę nieruchomość pozyskać - mówi oględnie burmistrz nie wchodząc w szczegóły i nie podając nazwiska przedsiębiorcy, który kolejny raz starał się staranować plany samorządu.

- To nie było tak, że nic w sprawie zakupu nieruchomości nie było robione. Dziś mamy akceptację ceny i działki, i zbycia użytkowania wieczystego. Wiadomo, że będą koszty rozbiórki, ale wreszcie ten teren na rzecz szkoły i mieszkańców uda się pozyskać - dodał burmistrz, a zwracając się do radnych powiedział:- Liczę na państwa aprobatę, by ten teren kupić i wdrożyć tam proces rewitalizacji i pozyskania środków zewnętrznych na to, żeby ten teren przeznaczyć na cele prospołeczne.

Radni jednogłośnie pomysł poparli.

s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 24.07.2025 11:58