Wierzbówka kiprzyca rozkwita. Tatry powoli barwią się na fioletowo (zdjęcia)

W Tatrach rozpoczęło się kwitnienie wierzbówki kiprzycy - rośliny, która powoli staje się symbolem późnego lata i nadchodzącej jesieni. Najbardziej spektakularne widoki można już podziwiać w Dolinie Kondratowej. Na pełen rozkwit Hali Gąsienicowej trzeba poczekać jeszcze kilka dni.
W Dolinie Kondratowej wierzbówka kiprzyca rozwinęła się w pełni. Polana położona powyżej schroniska PTTK zamieniła się w fioletowy dywan. - Jest pięknie - wszystko już kwitnie - mówi Przemysław Sobczyk, przewodnik tatrzański, biegacz górski i autr zdjęć.

W innych częściach Tatr kwitnienie dopiero nabiera tempa. Szczególnie znany wśród turystów fragment szlaku z Przełęczy Między Kopami w stronę Hali Gąsienicowej prezentuje się już częściowo w fioletach.

- Cała prawa strona jest już w rozkwicie. Lewa potrzebuje jeszcze kilku dni. Myślę, że pod koniec przyszłego tygodnia będzie można tam podziwiać wierzbówkę w pełnej krasie - ocenia Sobczyk.

Tegoroczne deszcze, choć uciążliwe dla turystów, nie zniszczyły wierzbówki kiprzycy. Roślina dobrze poradziła sobie z intensywnymi opadami i w tym sezonie zachwyca intensywnym kolorem i bujnym rozkwitem.

Wierzbówka zyskuje coraz większą popularność wśród odwiedzających Tatry, stając się powoli "jesiennym odpowiednikiem krokusa". Jej kwitnienie przypomina, że lato zmierza ku końcowi - ale sezon na piękne górskie wędrówki wciąż trwa.

em/r

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 31.07.2025 07:10