
Od pierwszych chwil na scenie było czuć wyjątkową atmosferę - koncert otwierający 56. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich zgromadził na górnej Równi Krupowej tłumy mieszkańców i turystów. Publiczność zobaczyła barwną mozaikę kultur, usłyszała dźwięk trombit i poczuła, że Zakopane znów stało się światową stolicą folkloru.
Oficjalne otwarcie festiwalu rozpoczęło się od wejścia na scenę delegacji wszystkich zespołów. Przed sceną ustawili się młodzi górale niosący flagi państw, które w tym roku rywalizują o Złote Ciupagi.
Zgodnie z tradycją gospodarze miasta przywitali gości chlebem i solą. Powitania dokonali burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz, jego zastępczyni Iwona Grzebyk-Dulak, dyrektor festiwalu Maciej Szostak oraz dyrektor artystyczna Hanka Rybka.
- Na chwilę zostałem sam na środku i bałem się, że będę musiał śpiewać albo tańczyć - żartował burmistrz, po czym dodał poważniej - Cieszy mnie, że tak licznie przybyliśmy na inaugurację. Życzę wszystkim dobrej zabawy i powodzenia w konkursach. Festiwal uważam za otwarty.
Dopiero po oficjalnych przemówieniach przyszedł czas na muzykę i taniec. Na scenie zaprezentowali się Nośwarniyso Góralecka 2025 - Martyna Kasprzycka oraz Harnaś Roku 2025 - Stanisław Kułach, którzy wspólnym występem symbolicznie rozpoczęli artystyczną część inauguracji.
Chwilę później, w krótkich pokazach swoje umiejętności zaprezentowały wszystkie zespoły. Był to jedynie przedsmak tego, co czeka widzów w trakcie przesłuchań konkursowych rozpoczynających się już dzisiaj - w poniedziałek 18 sierpnia.
Na zakończenie wieczoru na scenie pojawili się podhalańscy górale. Zatańczyli zbójnickiego z pochodniami w dłoniach, a następnie w uroczystym korowodzie ruszyli w stronę wioski festiwalowej. Tam rozpalono watry, które zgodnie z tradycją będą płonąć do ostatniego dnia festiwalu.
em/r