
NOWY TARG. Działają od dwóch miesięcy, skupiają ok. 40 aktywnych członków, ze składek zebrali 25 tys. zł. Mowa o stowarzyszeniu DalejPodhale. Kibice przygotowali dla klubu ... strategię działania. To ewenement na skalę kraju.
Prezesem stowarzyszenia jest Gabriel Wolski, grafik, pracownik kultury, kibic sportowy, twórca galerii i miejsca pamięci potęgi "Szarotek", przez lata tworzył plakaty i materiały reklamowe klubu hokejowego. Teraz z innymi osobami chce tworzyć społeczność, która realnie wesprze sportowe środowisko Podhala - i hokej, i piłkę nożną. Zarząd stowarzyszenia tworzą też Rafał Maciaszek, Mariusz Leja i Sebastian Marszałek.
Wystartowali z przytupem, przygotowując siedmioletnią strategię działania klubu. Sami kibice zrobili coś, czego od lat nie było i nie można się było doprosić - nawet w sytuacji, gdy Miasto próbowało wyegzekwować od kolejnych prezesów, czy działaczy sportowych udokumentowania ich cyklicznych wniosków o wsparcie finansowe z nowotarskiego budżetu. Teraz MMKS znowu ma potrzeby, związane z projektem startu I drużyny w rozgrywkach ligowych. Dodajmy - I ligi, a nie ekstraligi, do której KH Podhale Nowy Targ nie złożył wniosku licencyjnego na ten sezon z powodu kłopotów finansowych.
- Jak ten program ligowy nie wystartuje to będzie kompromitacja - mówi Gabriel Wolski. Ubolewa nad brakiem konsekwencji w działaniu, brakiem pomysłów, a także kiepską atmosferą wokół hokeja i w samym klubie. - Chcemy coś zbudować i spróbować znów zawalczyć o medale... ale nie mamy takiej drużyny. Znów 3 zawodników odejdzie do Krakowa na testy. Na razie w Nowym Targu mamy kilkunastu młodych zawodników. Można z nich uformować trzy "piątki" plus kilku bramkarzy - wylicza.
Zdaniem stowarzyszenia sport oparty jest na trzech filarach. To: Miasto, klub i kibice.
"Nie jesteśmy klubem. Nie jesteśmy urzędem. Jesteśmy grupą kibiców, którym zależy. Zależy na przyszłości sportu w naszym regionie. Na jego sile, ciągłości i rozwoju. DalejPodhale jest otwarte dla wszystkich: tych, którzy stoją na trybunach, którzy wspierają z domów i tych, którzy chcą działać realnie - z sercem i odpowiedzialnością". Chcemy popularyzować piękną historię klubu i zasłużone postaci dla podhalańskiego sportu - zapowiadają członkowie stowarzyszenia.