
NOWY TARG. W piątek w galerii Jatki otwarta została wystawa prac Sylwii Biernacik. Na ekspozycję składają się pejzaże, portrety i rzeźby głów.
- Sylwia jest osobą przewrotną - mówiła podczas wernisażu kierownik nowotarskiej galerii Anna Dziubas. - Dostaliście państwo czarno-białe zaproszenia na wernisaż, a tu na miejscu wystawa zaskakuje mnogością kolorów. Druga sala - to znów inne prace, inny styl. Bo Sylwia ciągle się zmienia. Dwa lata temu jeszcze nie grała w orkiestrze dętej w Czarnym Dunajcu i dziś już gra - skwitowała ze uśmiechem.
Sylwia Biernacik pochodzi z Zakopanego. Jest absolwentką PLSP im. Antoniego Kenara oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku i Krakowie. Jej dyplomowa praca "Mojżeszowy kosz" została wyróżniona w pracowni prof. J. Sękowskiego. Artystka ma na koncie liczne wystawy zbiorowe i indywidualne, a od marca 2023 pełni funkcję prezesa ZPAP okręgu zakopiańskiego.
- Prace pochodzą z różnych okresów - stąd różnica między tymi w pierwszej i drugiej sali wystawowej - wyjaśnia artystka. Jej rzeźby cechuje surowość, a - jak sama mówi - "w obrazach czyje się bardziej swobodna w geście wyrażania się".
Tytuł wystawy "49 - Wolne Niepokoje" nawiązuje do kasetonu, który był reakcją na okres w jej życiu, kiedy przyjmowała w domu wielu gości. - Te "wolne niepokoje" to miał być sygnał, że nie wynajmuję ludziom pokoi - tłumaczy.