Remont ul. Kiilińskiego? Na pewno nie w tym roku

W Rabce-Zdroju trwa jeszcze drogowy paraliż związany z kolejowym remontem i zamknięciem przejazdu na ul. Sądeckiej. Tymczasem pojawiły się pogłoski o kolejnym zamknięciu. I to już od 1 września.
- To plotka, zresztą podobna pojawiła się przed rokiem mniej więcej o podobnej porze. Nie mamy tego w budżecie tegorocznym - przekonuje Kazimierz Bielak, zastępca dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu.

Ul. Kilińskiego jest drogą powiatową i choć o jej generalnej przebudowie mówi się od dawna to jednak w tegorocznym budżecie to zadanie nie zostało zaplanowane.

Nie wiadomo także, czy remont zostanie przeprowadzony w przyszłym roku. - Budżet jeszcze jest przygotowywany, wystąpiliśmy do wszystkich gmin z prośba o deklarowanie i wskazywanie najpilniejszych potrzeb. Z Rabki jeszcze nie przyszło pismo. Będziemy się starać o dofinansowanie zewnętrzne, bo to poważna inwestycja - zauważa Kazimierz Bielak.

Droga po remoncie ma mieć jezdnię szerokości 6 metrów, chodnik i odwodnienie. Jest też szansa, że w przyszłym roku uda się zrealizować budowę ronda na skrzyżowaniu z Podhalańską, mimo odwołania jednej osoby. Tam jest już gotowy ZRID, czyli Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej.

Wciąż jednak nie wiadomo jak będzie wyglądać wjazd na ul. Kilińskiego od drugiej strony. Skrzyżowanie ze starą zakopianką wciąż dla wielu kierowców stanowi zagadkę - choć wygląda jak rondo to rondem nie jest, a pierwszeństwo przejazdu regulują znaki. Tyle, że nie każdy kierowca jest się w stanie w nich zorientować.

- To sprawa ZDW myśmy dawno wystąpili o zmianę organizacji ruchu, by utworzyć rondo. Pewnie wcześniej czy później to zrobią. Moim zdaniem w naturalny sposób rondo tam jest, tylko linie wymalować. Byliśmy nawet zdziwieni, że wymalowali jeszcze po staremu, ale jeszcze widać projekt organizacji ruchu jest niezatwierdzony - zauważa zastępca dyrektora PZD.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 26.08.2025 12:14