Stacja otwarta, pierwszy pociąg w niedzielę, a kiedy przejedziemy do Krakowa w zaledwie 45 minut? (film)

Szampana nie było, za to krótkie przemowy, podziękowania i deklaracje. A potem przejazd kolejową drezyną. Tory z Chabówki do Rabki-Zdroju już prawie gotowe.
To było oficjalne oddanie budowy linii kolejowej nr 104 na odcinku z Chabówki do Rabki-Zdroju. Choć prace jeszcze trwają to pierwszy pociąg wjedzie na stację w niedzielę, 31 sierpnia o godz. 4 nad ranem.

- To pierwszy etap dużej inwestycji realizowanej w ramach projektu Podłęże - Piekiełko, która doprowadzi pociągi do Krakowa - mówi dyr. Mateusz Wanat z PKP PLK. - To niewielki fragment zadania do Rabki-Zarytego. Oprócz 5 km torów zbudowaliśmy 5 km dróg, kilkanaście obiektów inżynieryjnych w tym dwa mosty. Musieliśmy się mierzyć z problemami jak choćby osuwisko.

Jak zaznaczył, w wyniku rozmów udało się na etapie projektowania dołożyć jeszcze tak wiadukt nad przejazdem jak i przejście podziemne.

- To symboliczny moment - pierwszy przystanek, który w ramach przebudowy ze środków Krajowego Programu Odbudowy zostaje oddany do ruchu. Docelowo po oddaniu całej inwestycji pociągi do Krakowa pojadą w 45 minut! Dziś to czas niewyobrażalny.

Jak zauważył, na końcowym etapie jest też budowa odcinka z Nowego Sącza do Klęczan, budowany jest tunel w Limanowej jak i tamtejsza stacja. W ostatnich dniach planowane jest otwarcie ofert w przetargach na budowę kolejnych odcinków - z Limanowej do Tymbarku oraz z Podłęża do Gdowa.

Puszczenie pierwszych pociągów na całej trasie projektu Podłęże - Piekiełko z nowymi parametrami i prędkościami do 160 km/h planowane jest w 2030 roku.

Burmistrz Leszek Świder cieszy się, że udało się pójść na rękę mieszkańcom i zrealizować dodatkowe inwestycje. Podkreślił jak ważny jest czas połączenia, a ruch kolejowy z czasem ograniczy natężenie ruchu samochodów.

- Podejrzewam, że jak na każdej inwestycji także i tu po zakończeniu coś nam wyskoczy. Ale to nie kwestia problemu, ale tego jak problem uda się rozwiązać - podsumowuje burmistrz.

Posłanka Urszula Nowogórska zwróciła uwagę na potrzebę dostępności komunikacyjnej jaką otwiera połączenie kolejowe, a Weronika Smarduch chwaliła wytrwałość i cierpliwe oczekiwanie mieszkańców na zakończenie inwestycji.

Zapraszamy na krótką relację z otwarcia stacji i przejażdżkę wciąż jedynym możliwym kolejowym środkiem lokomocji - drezyną. Ale w niedzielę można będzie wsiąść do pociągu.

Józef Figura

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 29.08.2025 15:12