Ulica rozkopana i nieprzejezdna

Trwają prace przy budowie kanalizacji sanitarnej na ulicach Grapa i Pod Grapą w Białce Tatrzańskiej i przebudowie drogi, która od kilku miesięcy pozostaje zamknięta. Jedynie mieszkańcy mają dojazd do domów, a turyści do pensjonatów.
Wykonawcą prac jest firma Kiernia z Ratułowa, a koszt inwestycji to 26,3 mln zł. Termin zakończenia to kwiecień 2026 r. Zakres prac obejmuje budowę sieci kanalizacyjnej o łącznej długości ok. 9 km oraz rozbudowę drogi wraz z chodnikiem, kanalizacją burzową, oświetleniem i przebudowę infrastruktury technicznej na długości ok. 1,9 km.



Cztery lata temu, wiosną 2021 roku, zdesperowani mieszkańcy ulic Pod Grapą i Grapa wyszli na ulicę, żeby zaprotestować przeciwko kolejnemu łataniu dziur na gminnej drodze. Jak mówili, są zdesperowani i zmęczeni czekaniem od 30 lat na jej remont. Wójt Andrzej Pietrzyk mówił im wówczas, że gmina jest gotowa na tę inwestycję, ma już pozwolenie na budowę, czeka tylko na rządowe pieniądze. Te w końcu przyszły, ale mieszkańcom przyszło czekać 4 lata.



Druga rzecz, że również kanalizacja Białki Tatrzańskiej to jedna z najdłuższej oczekiwanych inwestycji w gminie. Kurort nie jest skanalizowany. Ścieki trafiają do przydomowych szamb, ale tajemnicą poliszynela jest, że z ich szczelnością bywa różnie... W pierwszej kolejności kanalizacji doczekają się mieszkańcy ulic Grapa i Pod Grapą. Docelowo do nowo powstałej sieci ma zostać podłączonych 150-200 budynków z tych ulic. Co z pozostałą częścią miejscowości? Gmina zapewnia, że projektuje sieć i będzie starać się o środki na budowę kolejnych odcinków. Dwa pata temu wójt Andrzej Pietrzyk mówił, że w perspektywie 8-letniej skanalizowana ma zostać cała Białka Tatrzańska. Wierzył, że większość mieszkańców przekonała się już do kanalizacji, a "oporniejsi" z czasem będą przyłączać się do sieci. Zostało jeszcze 6 lat.



W Białce Tatrzańskiej trwa już też budowa oczyszczalni ścieków.



r/ UG Bukowina Tatrzańska

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 04.09.2025 11:28