
Powierzchnia tej rabczańskiej działki jest niewielka, bo 34 ary, ale cena wysoka - 2,9 mln zł. Za wysoka, by parcelę wykupiło miasto.
To było krótkie pytanie rodzaju: kupujecie, czy nie, bo jest chętny? Ale rabczański burmistrz ani radni nie mieli za wiele do zaoferowania.
Temat pojawił się podczas ubiegłotygodniowej sesji rady miejskiej.
- Chodzi o grunt przy skrzyżowaniu obok Granitu, tam, gdzie była willa Podhalanka - tłumaczył Leszek Świder, burmistrz Rabki-Zdroju. - Jeśli tego nie kupimy, to kupi ją właściciel sieci sklepów w Polsce i pewnie będzie nowy sklep. Nie mamy odłożonych pieniędzy. Mógłbym zaproponować, by zapłacić to w 3 lata w równych ratach. Ale i tak właściciele mogą powiedzieć, że jak ktoś daje całą kwotę - to biorą, co dają - zauważył.
Jak przyznał, już wcześniej firma zwróciła się z pytaniem o możliwość wybudowania w tym miejscu sklepu wielkopowierzchniowego. Jej przedstawiciele uzgodnili nawet zjazd na drogę gminną.
Właściciel działki wcześniej musiał się zwrócić z ofertą do miasta, które ma prawo pierwokupu. Jednak kwota niemal 3 mln zł okazała się wygórowana jak na budżetowe możliwości. Burmistrz przyznał, że w budżecie gmina nie ma takich pieniędzy, trzeba byłoby wziąć kredyt.
Radny Marek Ciepliński przekonywał, że zamiast kupować działkę, z którą nie wiadomo byłoby co zrobić, lepiej wyremontować basen nad Poniczanką.
Janusz Wójciak zauważył jednak, że warto zastanowić się czy nie skorzystać z okazji.
- Za parę lat zarzuci się nam, że nie skorzystaliśmy z szansy, więc powstał kolejny supermarket. Moglibyśmy choć jakoś blokować tę decyzję, by nie powstał tam wielkopowierzchniowy sklep - przekonywał Janusz Wójciak.
Burmistrz prosił radnych o opinie, w którym kierunku podążać.
- Mamy związane ręce, pieniędzy nie mamy, kredyt nie wchodzi w grę. Już wcześniej była mowa, że jak nie podniesiemy opłaty za śmieci to nie zrobimy wszystkich inwestycji - rozkładał ręce Rafał Hajdyła.
Zauważył przy tym, że to do rady należy decyzja o warunkach zabudowy.
- To my będziemy decydować o planie ogólnym. Poczekajmy na rozwój sytuacji - uspokajał przewodniczący rady.
Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, w grę wchodzi budowa sklepu polskiej sieci Dino.
fi/