Pępek Świata. Witkacy ożył w Zakopanem (zdjęcia)

Teatr im. Stanisława I. Witkiewicza otworzył Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne "Pępek Świata". Motyw przewodni tegorocznej edycji - "Witkacowskie IP w Szponach Demonicznej AI" - sprawił, że duch Witkacego wrócił na scenę i do rozmów o sztuce, ale w zupełnie nowej, cyfrowej odsłonie.
Już od progu teatru można było poczuć, że dzieje się coś niezwykłego. Portrety Stanisława Ignacego Witkiewicza, wygenerowane przez sztuczną inteligencję, ożyły - zaczęły się poruszać i mówić, wprowadzając widzów w świat, gdzie czas przestaje płynąć linearnie, a klasyka miesza się z nowoczesnością.
Wieczór rozpoczął spektakl Teatru Polonia z Warszawy "St. I. Witkiewicz - MATKA". Historia trudnej miłości, rozdartej między żonę a matkę, poruszyła publiczność. W roli matki Witkacego wystąpiła Krystyna Janda, której gra aktorska spotkała się z gorącymi brawami. Po przedstawieniu widzowie mieli okazję spotkać się z aktorami.

Jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń była "Firma Portretowa 2.0". Dzięki specjalnemu systemowi komputerowemu, każdy mógł usiąść przed kamerą i otrzymać własny portret w stylu Witkacego - przetworzony przez sztuczną inteligencję. Kolejka chętnych ustawiła się natychmiast, a wygenerowane obrazy stawały się czymś więcej niż pamiątką: były doświadczeniem, w którym uczestniczył sam widz.

- Tu portret nie jest przedmiotem, który można wynieść i powiesić, ale doświadczeniem, które dzieje się w czasie - na twoich oczach i poprzez twoją obecność - podkreślała kuratorka projektu Anna Annomalia.

Nowe oblicze "Firmy Portretowej" wzbogaciły "gadające portrety", które komentowały rzeczywistość i żartowały z widzów - groteskowe i ironiczne, jak sam Witkacy. To instalacja, która zamiast rekonstrukcji proponuje spotkanie z żywym duchem artysty, rezonującym w epoce algorytmów.

Wieczór zakończyły "Rozmowy Istotne" pod hasłem "Między chaosem a kodem: Artystyczna strategia w erze algorytmicznej", które prowadziła Anna Annomalia. Dyskusja pokazała, że sztuka - nawet w cyfrowej formie - wciąż pozostaje przestrzenią pytań, nieoczywistych odpowiedzi i twórczej wolności. Sztuczna Inteligencja stała się dla wielu artystów kolejnym z narzędzi otwierających nowe możliwości. Niestety niesie ze sobą także zagrożenie. Wszystko zależy od intencji twórcy.

em/s

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 14.09.2025 15:06