
Choć wielu na lecie postawiło już krzyżyk, pogoda spłata nam w najbliższy weekend dużego figla.
Synoptycy zapowiadają, że w sobotę i w niedzielę na Podhalu będzie upał. Termometry mają pokazać nawet 30°C. Ciepło zrobi się już w piątek, kiedy to temperatura wzrośnie do 25°C. Sobota i niedziela będą słoneczne i upalne. W poniedziałek będzie jeszcze ciepło, ale w połowie przyszłego tygodnia pogoda ma się załamać. Upały potrwają więc tylko cztery dni.
r/