Mieszkańcy Czarnego Dunajca chcą wprowadzenia płatnych miejsc postojowych

I choć mogło się wydawać, że sprawa jest kontrowersyjna, podczas zebrania mieszkańców zdecydowana większość była "za".
Niemal półtorej godziny analizowane były "za" i "przeciw" wprowadzeniu opłat. Ostatecznie zapanowała zgoda co do tego, że jest to sposób na wprowadzenie porządku, który ułatwi rotację aut w centrum, a z drugiej, nie będzie nadmiernym obciążeniem dla samych mieszkańców.

Podczas zebrania, w którym wzięło udział blisko 130 mieszkańców Czarnego Dunajca ustalono też konkretne stawki i godziny, w jakich trzeba będzie zapłacić za postój. Mają one obowiązywać od poniedziałku do piątku w godz. 8:00-16:00 oraz w soboty w od 8:00 do 13:00.

Koszt parkowania w pierwszą godzinę to 1 zł, a za każdą kolejną trzeba będzie uiścić 3 zł. Mieszkańcy kamienic w Rynku będą mogli wykupić abonament za 100 zł. Te same zasady obejmą również parking przed Urzędem Miasta i Gminy. Z opłat wyłączony będzie za to plac przed kościołem, który i tak ma być wkrótce remontowany.

Mieszkańcy liczą, że parkingi obsługiwać będzie ta sama firma, która prowadzi parking za sklepem Steskal, dzięki temu stawki jak i parkomaty będą jednolite.

To jednak nie oznacza, że opłaty zaczną obowiązywać "od zaraz". Projekt stosownej uchwały trafić musi na sesję Rady Miasta i Gminy Czarny Dunajec, która ostatecznie może zatwierdzić pomysł i ewentualnie wprowadzić swoje poprawki.

Jak przyznaje Jakub Głowacz, przewodniczący Rady Miasta Czarny Dunajec - jeśli wszystko pójdzie po myśli mieszkańców, opłaty zaczną obowiązywać nie wcześniej jak początkiem przyszłego roku.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 17.09.2025 12:01