Na Zaborni powstało rondo

To, co kierowcom z tej okolicy wydawało się oczywiste, stało się w końcu faktem. Po latach starań mieszkańców i lokalnych władz, na starej zakopiance na Zaborni zrobiono rondo.
Skrzyżowanie koło Siwego Dymu to jedno z najtrudniejszych skrzyżowań w okolicy. Na jego środku stoi kapliczka, a wokół spotyka się pięć dróg. I choć wielu osobom logicznym wydawało się, że to powinno tu powstać rondo z ruchem okrężnym, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie konsekwentnie odmawiała jego budowy. Dopiero po przekazaniu starej zakopianki Zarządowi Dróg Wojewódzkich w Krakowie sprawy nabrały tempa. Okazało się, że wcale nie trzeba budować ronda, ale wystarczy... je namalować. I tak też się stało. W ostatnich dniach namalowano pasy i zamontowano oznakowanie. Na razie kierowcy jeżdżą na pamięć, ale to, o co zabiegano od lat, w końcu stało się faktem.

r/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 10.10.2025 08:14