
NOWY TARG. Czytelnicy irytują się przeciągającym terminem zakończenia prac przy Szaflarskiej bocznej, gdzie budowana jest magistrala ciepłownicza. - W przeciągu dwóch tygodni temat zostanie zamknięty - zapewnia wykonawca.
Niecierpliwość osób korzystających z tej drogi, czy prowadzących tam działalność gospodarczą nie jest bezpodstawna. Zgodnie z przedstawioną w lipcu br. zapowiedzą firmy Energoterm, która buduje magistralę ciepłowniczą - prace miały potrwać dwa miesiące. Tymczasem w połowie października droga wygląda jak pobojowisko.
Pytany o powód przedłużania się prac - Wojciech Kołdyn z Energotermu wyjaśnia: - W tym miejscu jest dużo firm, którym zależało na utrzymaniu do nich dojazdów i dogadaliśmy się z nimi co przedłużyło prace. Gdybyśmy zrobili przekopy od razu na całej drodze - skończyłoby się to w dwa miesiące. Ale to było nie do zaakceptowania dla przedsiębiorców, dlatego prace prowadzone są etapami.
Jak mówi - dodatkowo we wrześniu i na początku października pogoda nie sprzyjała prowadzeniu robót. - Plan jest taki, że w przyszłym tygodniu wykonamy ostatnie prace wraz z odtworzeniem nawierzchni. Zostały nam dwa miejsca do zrobienia, a potem już na całej długości drogi powstanie nowa nawierzchnia. To znaczy, że w przeciągu dwóch tygodni temat zostanie zamknięty, ulica będzie na całej długości gotowa i oddana do użytku - obiecuje wykonawca.
Przypomnijmy - budowa magistrali ciepłowniczej z Szaflar do Nowego Targu ma potrwać do grudnia 2026 roku. Będzie się ona składać z dwóch głównych elementów: sieci ciepłowniczej oraz przepompowni, która powstanie w pobliżu urzędu gminy Szaflary. To połowa projektu - drugą część magistrali od strony Bańskiej Niżnej buduje gmina Szaflary.
s/