Weekend bez darmowego parkowania. Zakopiańczycy też sięgną do portfeli

Radni Zakopanego zdecydowali: miejska strefa płatnego parkowania będzie obowiązywać również w soboty i niedziele. To oznacza koniec darmowych weekendów nie tylko dla turystów, ale też dla mieszkańców - choć nadal będą mogli korzystać z ulg. Urzędnicy przekonują, że zmiana ma poprawić dostępność miejsc parkingowych, ale wśród zakopiańczyków nie brakuje obaw.
Choć weekend na Podhalu do tej pory był czasem swobody także za kierownicą, już wkrótce kierowcy, również ci z Zakopanego, będą musieli liczyć się z opłatami za parkowanie w centrum. Uchwała przegłosowana przez radnych rozszerza funkcjonowanie Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania na wszystkie dni tygodnia od 8:00 do 21:00 - także weekendy i większość świąt.

Mieszkańcy: "To miało obowiązywać turystów, a nie nas!"

Najwięcej emocji wzbudza fakt, że zmiana dotknie mieszkańców, którzy dotąd często mogli zostawić samochód w sobotę czy niedzielę w centrum bez żadnych opłat. Radny Zbigniew Szczerba nie krył irytacji.

- Zakopane ma być dla mieszkańców, a nie tylko maszynką do zarabiania pieniędzy! - mówił wzburzony wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Jak podkreślał, zapowiedzi były inne - strefa miała stanowić narzędzie porządkowania ruchu turystycznego, a nie dodatkowe obciążenie dla zakopiańczyków.

Miasto uspokaja: ulgi zostają, ale zasady muszą być równe

Burmistrz Łukasz Filipowicz zapewnia, że lokalni kierowcy nadal będą korzystać z benefitów:
- dwa razy po 60 minut darmowego postoju dziennie,
- tańszy abonament dla posiadaczy karty mieszkańca.

Jednocześnie urzędnicy podkreślają, że miasto musi walczyć z weekendowym "blokowaniem" parkingów, na których turyści zostawiali auta od piątku do poniedziałku.

- Strefa musi działać zgodnie z ustawą i ideą rotacji pojazdów. Nie możemy pozwolić, by ktoś zajmował miejsce przez trzy doby - tłumaczy wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak.

Budżet ma się wzmocnić, a kierowcy zyskać miejsca

Władze przewidują, że dodatkowe dni działania strefy przyniosą kilka milionów złotych rocznie więcej do miejskiej kasy. Pieniądze mają wspierać inwestycje poprawiające codzienne życie mieszkańców - m.in. rozwój systemu ulg, transportu i infrastruktury.

Nowe przepisy już niebawem

Zanim zmiany wejdą w życie, miasto planuje kampanię informacyjną i test działania systemu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, opłaty w weekendy pojawią się jeszcze jesienią.

em/s

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 24.10.2025 16:00