Co słychać w sprawie południowej obwodnicy Nowego Targu? Czekamy

Głośna sprawa zmiany jej przebiegu wybuchła przy okazji wyborów samorządowych. Były protesty, petycje radnych, żądanie zmian i nowe koncepcje. I co? I czekamy.
Przypomnijmy, że GDDKiA planowała poprowadzenie obwodnicy w pasie wyznaczonym przez miasto od niemal 30 lat. Przygotowane przez nią trzy warianty przebiegałyby nieopodal osiedla Polana Szaflarska, by w okolicach Strefy Relaksu przejść nad Białym Dunajcem, minąć lotnisko i dołączyć do drogi w kierunku Bukowiny Tatrzańskiej i Krościenka.

Takie plany wzbudziły jednak liczne protesty części mieszkańców Nowego Targu i tutejszych radnych. Dzięki ich działaniom GDDKiA musiała sporządzić dodatkową dokumentację oraz jeszcze jeden wariant przebiegu drogi.

- Uzupełniamy na wniosek wójta gminy Nowy Targ raport z oceny oddziaływania na środowisko. Po jego złożeniu poczekamy na wydanie decyzji środowiskowej - tłumaczy Kacper Michna, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Raport ma być poszerzony o IV wariant. Projekt zakłada przebieg drogi na południe od Nowego Targu - w stronę granicy między Miastem a Gminą Szaflary - potem na wschód, przez potok Biały Dunajec, Bór na Czerwonem, do granicy z Gminą Nowy Targ i połączenia z DK 49 i DW 969.

Taki przebieg budzie jednak obawy przyrodników. Pytany podczas majowej sesji o zdanie na temat tego wariantu nadleśniczy Krzysztof Przybyła przyznał wprost, że nie chciałby, by obwodnica tam powstała.

- Na pewno bym nie planował drogi po południowej stronie rezerwatu i pominąłbym ten kompleks leśny. Patrząc przyrodniczo - całe pola na południe do Szaflar mają spadek w stronę rezerwatu. Cała woda zasila rezerwat. Wybudowanie drogi przecina spadek uniemożliwiając racjonalną, równomierną retencję w rezerwacie - podkreślał nadleśniczy.

Jak przyznał, wariant po północnej stronie wydaje się najbardziej rozsądny, choć konieczne będzie też zrobienie przejścia dla zwierzyny na wschód od rezerwatu.

A jak odwołania i protesty ostatecznie wpłyną na datę zakończenia budowy obwodnicy?

- Składając wniosek o wydanie decyzję środowiskową dwa i pół roku temu planowaliśmy w tym roku podpisać umowę na realizację tej inwestycji (w formule Projektuj i Buduj). Wedle ówczesnych założeń budowa miała zakończyć się w 2029 r. - zauważa Kacper Michna. Nowego terminu nie podaje.

fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 06.11.2025 14:58