
W wyniku nieporozumień sąsiedzkich doszło do awantury.
Jak podaje policja, do nieporozumień doszło podczas prac przy przyłączeniu sieci energetycznej. Jeden z mieszkańców nie zgadza się na nie. Miał on użyć siekiery, żeby zastraszyć pracowników. W awanturze, która się wywiązała, uczestniczy duża grupa osób.
Jak mówi asp. szt. Łukasz Burek z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, na miejscu są trzy zastępy policji. Funkcjonariusze próbują utrzymać spokój i porządek. Emocje biorą jednak górę. Kłótnia trwa już trzecią godzinę. Na miejscu, obok, policji jest straż pożarna, karetka pogotowia i pogotowie energetyczne.
r/