To ostatni wyciąg narciarski, jaki pozostał na terenie rabczańskiej gminy

Choć jest miejscem przeznaczonym raczej dla dzieci i początkujących narciarzy, to cieszy się podczas sezonu sporą popularnością. Wyciąg "U Żura" czeka na miłośników białego szaleństwa.
Szeroki, niezbyt stromy i krótki stok jest dobrym rozwiązaniem dla rodzinnych wypadów. Na miejscu działa też szkółka narciarska i wypożyczalnia sprzętu.

Niestety, nie ma widoków na powtórne uruchomienie wymagającego większych umiejętności, popularnego niegdyś wśród narciarzy stoku na Maciejowej. Tam z braku porozumienia z właścicielami dzierżawionych pól, wyciąg przed laty został zamknięty, a infrastruktura zdemontowana.

Podobny los spotkał Polczakówkę - niegdyś równie popularną i cieszącą się popularnością trasę. Tu jednak o zamknięciu miały zdecydować przyczyny ekonomiczne i coraz cieplejsze zimy.

Już mało kto pamięta o wyciągach w Rdzawce. Tam także sprawy własnościowe przekreśliły rozwój popularnych tras tuż przy starej zakopiance niemal na zapleczu hotelu.

Amatorom białego szaleństwa pozostają więc jedynie wspomnienia z rabczańskich tras i wyjazdy na inne stoki jak choćby do Żura czy najbliższego kompleksu Beskid w Spytkowicach.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 27.12.2025 12:00