Nowotarskie "Listy do M."

NOWY TARG. - Mnie nie interesuje do kogo pan wysyła pisma. Może równie dobrze wysyłać je do św. Mikołaja - mówił podczas sesji Marcin Jagła do wiceburmistrza. Radny zarzucił Waldemarowi Wojtaszkowi brak kompetencji.
- Kolejny raz mam prośbę, bo w odpowiedziach na moje interpelacje wiceburmistrz Waldemar Wojtaszek nadal mi odpisuje, że "wysłał pismo do Zakładu Gospodarczego Zieleni i Rekreacji". Równie dobrze może je wysyłać do św. Mikołaja. Mnie nie interesuje do kogo pan wysłał, tylko czy sprawa zostanie zrealizowana, czy nie - i kiedy. ZGZiR jest podległym panu zakładem i to pan wydaje polecenia do wykonania takich, czy innych działań. A jak pan ich nie wydaje, to znaczy że pan się na to stanowisko nie nadaje - mówił Marcin Jagła.

- Panie radny, pierwsza odpowiedź jest informacyjna, że sprawa została do danej jednostki przekazana celem ustosunkowania się, albo podjęcia stosownych działań, a w kolejnym piśmie jest pan informowany - w jaki sposób sprawa zostanie załatwiona, albo jesteście państwo informowani jakie działania zostały podjęte. To bardzo proste - tłumaczył Waldemar Wojtaszek.

Radny odparł: - Czyli dwa tygodnie to za długi okres, żeby pan, czy podległy panu urzędnik - ustalili coś z dyrektorem. Tym bardziej, że bardzo często zanim mi pan odpowie, że sprawa została przekazana do ZGZiR to jest już ona załatwiona na drugi dzień przez dyrektora Łukasza Ligasa, który w przeciwieństwie do pana - wypełnia swoje obowiązki.

Na protesty wiceburmistrza - "tu się z panem nie zgodzę", radny dodał jako zarzut, że "dyrektor w Nowym Targu mieszka, a wiceburmistrz jest tu czasowo od 7, czy od 9 do 15".

s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 31.12.2025 15:52