Lipnica Wielka i jej budżet gminy na dorobku

- Gmina rozwija się w sposób nienaturalny, niestandardowy i jest w sytuacji nie najkorzystniejszej. Dopiero od trzech lat możemy mówić o pełnych możliwościach rozwoju - tłumaczył wójt Lipnicy Wielkiej podczas grudniowej sesji budżetowej.
Choć słowa o zakończonym scaleniu nie padły to właśnie zakończenie tego procesu odblokowało niejako możliwości inwestycyjne mieszkańców i firm. W efekcie w ciągu kilku ostatnich lat w 6-tysięcznej gminie wybudowano ponad 200 domów.

- Podczas konstruowania budżetu wzięliśmy pod uwagę najważniejsze potrzeby mieszkańców. Podstawowe zadania to infrastruktura, oświata, opieka najmłodszych, czyli warunki, które pozwalają mieszkańcom inwestować i osiedlać się - przekonywał wójt Mateusz Lichosyt podczas dyskusji nad założeniami budżetu.

Budżetowe dochody jak i wydatki to blisko 52 mln zł. Wydatki inwestycyjne to 7 mln zł, czyli blisko 13% budżetu. Jak zauważa wójt - bywało mniej, bo poniżej 10%, ale i więcej, czyli niemal 30%.

I tak między innymi na: transport i drogi trafi 2,5 mln zł, oświatę 25,8 mln zł, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska- 3,7 mln zł, a na kulturę - 1,2 mln zł.

- Jeśli chodzi o drogi to nie wskazujemy konkretnych zadań w budżecie, bo staramy się te środki mnożyć przez dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Wiele będzie zależeć od wyników naborów. Konsultacje są prowadzone na bieżąco - podkreśla wójt.

Lipnica Wielka jest jedną z nielicznych gmin w Polsce, które prowadzą własną szkołę średnią. Tym sposobem oświata obejmuje każdy etap edukacji od żłobka po maturę.

Wydatki na ten cel wraz z rządową subwencją to ponad połowa budżetu gminy, która dopłaca na oświatę około 3 mln zł. I taka kwota utrzymuje się od 2023 roku.

Ważną pozycją w budżetowych wydatkach jest gospodarka komunalna.
- Boom budowlany i liczba inwestycji są duże, staramy się trzymać rękę na pulsie. Musimy być gotowi na nabory, bo sami tego nie uciągniemy - przyznał Mateusz Lichosyt.

Gminę czeka w tym roku drugi etap modernizacji oczyszczalni ścieków w Murowanicy, oraz przygotowanie pilnej modernizacji oczyszczalni w Kiczorach. Coraz więcej mieszkańców chce przyłączyć swe domy do sieci, choć nie wszędzie warunki na to pozwalają.

Wójt przekonywał, że jeśli chodzi o stan zadłużenia gminy to sytuacja jest stabilna. Jeszcze końcem 2025 roku planowane było zaciągnięcie 1 mln zł kredytu na pokrycie wydatków, ale okazało się, że nie jest to potrzebne mimo zwiększenia wydatków. Miniony rok gmina zakończyła zadłużeniem w granicach 8%.

Uchwala budżetowa została przyjęta przez radnych jednogłośnie, podobnie jak Wieloletnia Prognoza Finansowa.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 07.01.2026 11:20