Zachować tożsamość Szarotek

NOWY TARG. Z inicjatywy Polonusów zza Wody, w góralskiej oprawie Skalnego Dworku, odbyło się spotkanie noworoczne hokeistów MMKS Podhale, na których spoczął ogromny ciężar utrzymania tej dyscypliny w mieście.
Od dłuższego czasu trwa batalia o nowotarski hokej, który za sprawą niechlubnych działań poprzedników znalazł się na krawędzi przepaści. Dzięki wsparciu wielu ludzi dobre woli, nowotarżan zarówno w mieście jak i Za Wielką Wodą, „Szarotki” wciąż jeszcze pozostają nad powierzchnią lodu.

Wielki prekursor tych starań i były zawodnik, Czesław Borowicz, przesłał do zawodników i działaczy Klubu list, w którym dziękuje im za wytrwałość i wolę walki, sporo też ciepłych słów skierowanych było do Burmistrza i Rady Miasta Nowego Targu za pomoc finansową, która pozwoliła na udział w rozgrywkach pierwszej ligi; bez tego hokej w mieście mógłby już się nie podnieść.


Młodzi zawodnicy MMKS Podhala, którzy walczą o honor „Szarotek” bez zagranicznych zaciągów, usłyszeli słowa otuchy, przypominające o tożsamości tej drużyny, która ma w sobie DNA klubu, który w swej historii 47 razy stawał na podium mistrzostw Polski, w tym 19 razy na najwyższym. Symboliczne krążki, dokumentujące te osiągnięcia, przekazano na ręce burmistrza, Grzegorza Watychy, które będą stanowić dowód na to, że uchwalone przed końcem roku stypendia dla naszej hokejowej młodzieży, trafiły pod właściwy adres. „Małe Miasto - Wielki Klub”

js/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 12.01.2026 11:01