Psy z Podczerwonego uratowane. Właściciel zrzekł się praw do zwierząt

Akcja to pokłosie nagłośnienia fatalnej sytuacji psów w mediach społecznościowych. Lawina komentarzy pojawiła się także na profilu społecznościowym burmistrza skłaniając go do działania.
O sprawie pisaliśmy już wcześniej: Cicha tragedia zwierząt - burza komentarzy pod wpisem burmistrza. Wszystkie nie na temat

"Dwa owczarki podhalańskie, których historia w ostatnich dniach tak mocno poruszyła media społecznościowe, zostały uratowane i zabezpieczone. Psy są już bezpieczne, zostaną objęte opieką, leczeniem i schronieniem. Właściciel zrzekł się do nich praw, dzięki czemu możliwe było szybkie podjęcie zdecydowanych działań" - relacjonuje burmistrz na swoim profilu społecznościowym.

Jak podkreśla, to dzięki reakcji ludzi dobrej woli, mieszkańców oraz organizacji społecznych działających na rzecz zwierząt, można było z dnia na dzień skutecznie pomóc psom.

- To pokazuje, jak wielką siłę ma realna wspólnota, a nie tylko internetowa pomoc. Z całego serca dziękuję Pani Kierownik Monice Zwijacz za koordynowanie akcji ratunkowej, zaangażowanie, profesjonalizm i ogromne serce dla zwierząt. Dziękuje także wszystkim, którzy reagowali, zgłaszali nieprawidłowości i zaoferowali realne wsparcie i pomoc dla tych zwierząt. To dzięki Wam te psy mają szansę na nowe, lepsze życie - przekonuje Marcin Ratułowski.

fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 18.01.2026 13:32