Szukając tras dla narciarskich biegaczy, warto zajrzeć do Czarnego Dunajca!

BALIGÓWKA. Tutaj trasa prowadząca ścieżkami rowerowymi tętni życiem, a las pozwala, by śnieg utrzymał się dłużej nawet mimo dodatniej temperatury.
"Baligówka tętniła życiem jak w środku lata, przy słonecznej rowerowej pogodzie! Bardzo mocny weekend na trasie, momentami nie było gdzie zaparkować auta. Dziękujemy za taką frekwencję!" - cieszy się na profilu społecznościowym Jakub Głowacz, przewodniczący rady miejskiej Czarnego Dunajca (odpowiednik sołectwa).

To jedna z najpiękniejszych tras biegowych na Podhalu, prowadząca przez sam środek lasu, w wyjątkowym i naturalnym otoczeniu.
Jej początek mieści się przy drodze wojewódzkiej prowadzącej z Czarnego Dunajca w kierunku Jabłonki. Parking znajduje się po lewej stronie drogi, niemal naprzeciw popularnej bacówki. W blaszaku działa wypożyczalnia sprzętu narciarskiego.

Co ciekawe, trasa jest utrzymywana niemal "chałupniczym" sposobem, bez użycia specjalistycznego ratraka. Jakub Głowacz wraz z ojcem wzorowali się na rozwiązaniach podpatrzonych w krajach skandynawskich. Wystarczyło zrobić rodzaj walca z opon, który ubija trasę, a za nim ciągnięta jest platforma do zakładania śladu. Może być pojedynczy, a można od razu prowadzić dwa ślady. I tym sposobem, bez kosztownego ratraka - jedynie z użyciem zwykłego ciągnika udaje się tanim sumptem zrobić trasę.

Ich twórcy starają się z roku na rok ulepszać standardy. Tym razem na końcu długiej, prostej linii powstało miejsce do odpoczynku. Zamontowano tablice informacyjne z zaznaczonymi, aktualnie działającymi trasami biegowymi na terenie lasu.

Dla spacerowiczów oraz rodzin z dziećmi na sankach udeptano drogę polną za drogą wojewódzką, od bacówki w rejonie startu tras biegowych aż po cmentarz. Pozwala to aktywnie spędzać czas bez brodzenia w śniegu po kolana.

Z myślą o mieszkańcach Piekielnika, wytyczony został ślad środkiem ścieżki rowerowej - od MOR-u (Miejsca Obsługi Rowerzystów) przez lasy Urbaru.
"Ślady będą utrzymywane na tyle, na ile pozwolą warunki atmosferyczne oraz odpowiedzialne korzystanie z nich przez użytkowników. Zwracamy się z prośbą o szanowanie i nieniszczenie tras biegowych. Ich przygotowanie i utrzymanie wymaga dużego nakładu pracy, dlatego dbajmy wspólnie o to miejsce, aby mogło służyć wszystkim jak najdłużej" - pisze na profilu społecznościowym Jakub Głowacz.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 19.01.2026 09:53