
JABŁONKA. Temat odśnieżania chodnika w Zimnej Dziurze rozpala emocje. W sieci pojawia się hejt, a wójt zapowiada: dowiemy się, kto to pisze i osobiście panią sołtys przeprosi.
Tegoroczna zima daje się we znaki nie tylko drogowcom - to także rosnące wydatki z budżetu gminy. I o ile poprzedni sezon kosztował Jabłonkę blisko 500 tys. zł, to obecny znacznie te koszty przekroczy. Ubiegły rok (listopad-grudzień) zamknął się kwotą 501 tys. W tym roku już teraz wydano 267 tys. zł, a do końca zimy jeszcze daleko.
Wójt Stanisław Kasprzak przekonywał podczas wtorkowej sesji, że drogi są utrzymywane dobrze, a w razie potrzeby wykonywane są też posypywania interwencyjne.
Pojawił się też drażliwy temat jakim stało się utrzymanie chodnika w Zimnej Dziurze.
- Pani sołtys jest wulgarnie atakowana w sieci przez mieszkańców. Nie ma pozwolenia na takie coś. Proszę jej nie atakować, ona nie jest odpowiedzialna za chodnik w Zimnej Dziurze! Pani sołtys jest przedstawicielem gminy, natomiast chodnik należy do starostwa - przekonywał.
Jak tłumaczył, gmina podjęła uchwałę o przejęciu chodnika od powiatu, jednak potrzebna jest podobna uchwała drugiej strony, a tej tamtejsza rada jeszcze nie podjęła. Mimo to, gmina zlecała w razie potrzeby odśnieżania interwencyjne.
- Proszę zrozumieć, że w innych gminach jest tak, że idzie straż gminna czy policja i sprawdza, czy właściciel danej posesji odśnieżył chodnik, który do niej przylega. Jeśli nie to karze mandatem - podkreślał Stanisław Kasprzak.
Wójt zagroził, że jeśli będą się pojawiać dalsze "ekscesy z wulgaryzmami" w sieci, to gmina odstąpi od odśnieżania i będzie egzekwować to od mieszkańców.
- Proszę o rozwagę tych, którzy anonimowo to wypisują w internecie. Bardzo panią sołtys przepraszam. Myślę, że dowiemy się kto to pisze i osobiście panią przeprosi - podkreślał wójt składając sprawozdanie ze swej działalności.
fi/