
RABA WYŻNA. Podczas dzisiejszej sesji radni uchwalili petycję dotyczącą Strefy Czystego Transportu w stolicy Małopolski.
Projekt uchwały przedstawiła radna Justyna Kobylarczyk podkreślając, że choć cele środowiskowe są słuszne, to ograniczenia prowadzą do wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców gmin ościennych w tym właścicieli starszych samochodów z Raby Wyżnej.
Pomysł podchwycił wójt Tomasz Rajca przypominając, że problem poruszany był podczas spotkania wójtów i burmistrzów z wiceprezydentem Krakowa Stanisławem Kracikiem.
- Toczą się nadal rozmowy i ustalenia na temat funkcjonowania tej strefy. Ponad trzydziestu wójtów i burmistrzów podnosiło argument, że krakowska uchwała nierówno traktuje mieszkańców, ponieważ Krakowianie mogą bezpłatnie korzystać ze strefy, a pozostali muszą zapłacić. Pytanie, czy po zapłaceniu 5 zł ten pojazd już nie będzie szkodzić środowisku? - zauważył wójt.
Przekonywał, że do rozwiązania problemu konieczne byłoby stworzenie parkingów Park&Ride na obrzeżach miasta, gdzie mieszkańcy ościennych miejscowości mogliby zaparkować i dalej pojechać miejską komunikacją.
- Nie może być tak, byśmy to my, mieszkańcy miejscowości ościennych byli gorzej traktowani i pokrywali koszty zmian, które Kraków będzie wprowadzać. Wiceprezydent powiedział, że w marcu pochylą się nad problemem, by w czerwcu ewentualnie wprowadzić jakieś modyfikacje.
Co ciekawe, jak zauważono podczas dyskusji nie ma dziś w Krakowie Park&Ride poza Strefą Czystego Transportu.
- Gdzie mieszkaniec naszej miejscowości jako osoba wykluczona miałby zaparkować swój samochód? Można by wyłączyć te parkingi wraz z dojazdem ze strefy i nie miałoby to tak negatywnego skutku - zauważył prawnik rabiańskiego urzędu.
Ostatecznie petycja została przyjęta 11 głosami za przy 4 wstrzymujących się.
fi/