Śledztwo w sprawie maszyn z kradzieży. Policja przejęła sprzęt na Podhalu

Małopolscy policjanci działając na Podhalu zabezpieczyli kolejne maszyny budowalne pochodzące z kradzieży. Wartość sprzętu to blisko 300 tysięcy złotych
Jak podała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, we wtorek (20 stycznia), kilkudziesięciu funkcjonariuszy, na terenie Podhala od godzin rannych sprawdzało wytypowane adresy firm, gdzie - według ustaleń pracujących nad sprawą śledczych - mógł znajdować się sprzęt budowlany. Działania zakończyły się zabezpieczeniem czterech profesjonalnych i drogich maszyn tj. koparki, ładowarki teleskopowej, zagęszczarki, a także elektronarzędzi. Ponadto policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe, sprzęt komputerowy oraz dokumentację, która może stanowić istotny materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu. Zabezpieczony przez policjantów sprzęt będzie sprawdzany przez biegłych z zakresu mechanoskopii, pod kątem przerobienia znaków identyfikacyjnych. Jego wartość to blisko 300 tysięcy złotych.

Sprawa dotyczy zorganizowanego procederu przemytu, paserstwa oraz nielegalnego obrotu maszynami budowalnymi pochodzącymi z kradzieży dokonanych na terenie Państw Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii.

Od kilkunastu miesięcy działania prowadzą funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, przy współpracy z Komendą Miejską Policji w Krakowie oraz jednostkami z garnizonu małopolskiego. Nadzór nad postępowaniem sprawuje Prokuratura Rejonowa Kraków-Prądnik Biały. Do tej pory zatrzymano co najmniej cztery osoby. W 2025 r. na Podhalu zatrzymano 41-letniego przedsiębiorcę, u którego zabezpieczono sprzęt budowlany pochodzący z przestępstwa o wartości około 750 tys. zł. Mężczyzna usłyszał zarzut umyślnego paserstwa i został tymczasowo aresztowany. W Nowym Targu zatrzymano ponownie 41-letniego przedsiębiorcę; zabezpieczono trzy maszyny skradzione we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii oraz gotówkę. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Kolejne zatrzymanie miało miejsce w Zakopanem, gdzie 52-letni przedsiębiorca usłyszał zarzut umyślnego paserstwa po zabezpieczeniu ciągnika skradzionego w Wielkiej Brytanii. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Źródło: KWP Kraków, oprac. r/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 24.01.2026 09:26