
"Jednego dnia zbuntował się autokar i stanął na środku mostu - szybka reakcja naszego kierowcy pozwoliła kontynuować naszą przygodę. Drugiego dnia zaliczyliśmy drobny upadek na stoku, dzięki ratownikom medycznym szybko i sprawnie zostaliśmy zaopiekowani" - podsumowują ferie na Podhalu członkowie stowarzyszenia Kraśniaki Super Dzieciaki.
Stowarzyszenie z województwa podlaskiego zorganizowało dla dzieci i młodzieży przebywającej w placówkach opiekuńczo wychowawczych zimowy wypoczynek na Podhalu.
W mediach społecznościowych zamieszczono wpis z podziękowaniem dla Zespołu Ratownictwa Medycznego w Zakopanem: "Choć robimy wszystko, by było bezpiecznie, wypadki czasem po prostu się zdarzają. Także u nas - w tym roku nie obyło się bez kilku trudniejszych chwil. Właśnie wtedy najbardziej widać, jak ważni są ludzie, na których można liczyć. Z całego serca dziękujemy Zespołowi Z Panią Haliną oraz drugiemu z Panią Justyną za pomoc przy upadku na stoku. Policji z Poronina ogromne dziękujemy za błyskawiczną reakcję, spokój i zaangażowanie przy "drobnej,, usterce spowodowanej wysokim mrozem, (po prostu zamarzł nam autokar) Dzięki Wam nie zakorkowaliśmy Zakopianki . Wasze wsparcie, opanowanie i zaangażowanie dają ogromne poczucie bezpieczeństwa - zarówno dzieciom, jak i opiekunom. Dziękujemy wszystkim Służbom Mundurowym za Służbę. Mamy powrót pełen uśmiechów! Wszyscy cali i zdrowi… no, jedna kość się nieco zbuntowała na stoku"