
Wczoraj w godzinach porannych wypadkowi uległ snowboardzista, który chciał zjechać z Rysów. O wypadku o godzinie 9.00 poinformował TOPR turysta idący na Rysy.
Ze schroniska w Morskim Oku wyruszył ratownik dyżurny, a z centrali 14-osobowa grupa ratowników. Ze względu na niski pułap chmur w akcji nie mógł wziąć udziału śmigłowiec. Użyto drona, którym dostarczono poszkodowanemu pakiety grzewcze i śpiwór celem ochrony przed wychłodzeniem. Po dotarciu na miejsce ratowników okazało się, że snowboardzista ma uraz kończyny górnej i konieczny był jego transport w noszach SKED przy użyciu lin.
Źródło: TOPR, r/