
ZAKOPANE. Na górnej Równi Krupowej funkcjonuje przygotowane przez ratrak trasa do uprawiania narciarstwa biegowego. Obecnie przygotowany jest 1 km, ale ma być przedłużona. Radni wytykają władzy błędy.
Poprzednie zimy ze względu na niewielkie opady śniegu oraz dodatnie temperatury nie pozwoliły uruchomić tras narciarskich w rejonie wylotu Doliny Białego. Nie czekając na kaprysy zimy władze miasta postanowiły powrócić do tworzenia tras biegowych w centrum. Tym razem śnieg pod trasy wyprodukowały armatki.
- Teren pod trasy w Dolinie Białego trzeba było utrzymywać przez cały rok. To koszt ok. 130 tys. zł. Były podpisane 62 umowy, bo tak jest to rozdrobnione - informowała na sesji wiceburmistrz Iwon Grzebyk-Dulak.
W tym roku trasy powstały na górnej Równi Krupowej. Wcześniej armatka produkująca śnieg na górkę dla dzieci jeżdżących na sankach wyprodukowała dodatkowy śnieg pod trasę. Ratrak rozprowadzał śnieg przygotowując jednocześnie tory do stylu klasycznego oraz płaską powierzchnię do tzw. ?łyżwy".
Obecnie trasa liczy 1 km długości, ale władze miasta informują, że będzie przedłużona.
- Takie trasy, to powinny być otwarte już na święta Bożego Narodzenia. Kiedy ma być powiększona? Kiedy będziemy na nich biegać? mamy już połowę ferii - krytykował zbyt późne działanie radny Paweł Strączek. - Decyzja powinna być w listopadzie, jak wszyscy naśnieżają stoki.
Wiceburmistrz dopierała zarzuty wskazując na aurę pogodową, ale także na ilość pracowników.
e/r