"Przenikanie" pokoleń i magiczny głos Marceliny Rusnak (zdjęcia)

Drugi dzień obchodów 41. urodzin Teatru Witkacego rozpoczął wernisaż wystawy "Maciej Świeszewski. Przenikanie", na której wybitny gdański malarz zaprezentował swoje prace w dialogu z dziełami studentów swojej pracowni oraz laureatów Nagrody im. Jacka Żuławskiego. Tytułowe przenikanie stało się manifestacją ciągłości procesu twórczego, w którym doświadczenie miesza się z poszukiwaniami młodych twórców. Całości dopełnił występ Marceliny Rusnak - aktorki Teatru "Witkacego".
Wernisażowi towarzyszył kameralny koncert Marceliny Rusnak, aktorki Teatru im. Stanisława I. Witkiewicza, a całe wydarzenie odbyło się pod patronatem honorowym władz Gdańska i Zakopanego oraz gdańskiej ASP. Rektor Uniwersytetu Gdańskiego, prof. Piotr Stepnowski, w swojej laudacji przypomniał, że prof. Świeszewski to artysta, który łączy klasyczną jakość z nowoczesną świadomością.

- Nie sądzicie, że malarstwo Świeszewskiego ma w sobie coś z performatywnego napięcia? Jakby scena została zamrożona w pół gestu. Transgresja u niego nie polega jednak na destrukcji. To nie jest gest burzenia. To raczej przechodzenie z klasycyzmu w nieuchwytność, z figuracji w metafizykę, z biologii w mechanikę, z historii w teraźniejszość, a przy tym wszystkim i to jest może najpiękniejsze, pozostaje on wierny warsztatowi. W czasach, gdy łatwiej ogłosić koniec malarstwa niż namalować dobrą dłoń, on sam i jego uczniowie, których dziś tu podziwiamy, malują dłonie, twarze, światło tak, że chciałoby się powiedzieć spokojnie malarstwo ma się dobrze. Profesorze, Macieju, przyjacielu, Twoja twórczość pokazuje, że nie tylko przenika na wskroś Twoją artystyczną szkołę, ale daje ciągły dowód na to, że transgresja nie jest modą, nie jest teorią, jest postawą. Odwaga pozostania wiernym tradycji i jednoczesnego jej przekraczania. Odwaga malowania świata tak, jakby miał się dopiero narodzić A my patrząc na twoje obrazy, jesteśmy trochę jak widzowie u Witkacego. Nie do końca pewni, czy to jeszcze jest rzeczywistość, czy już metafizyka - mówił prof. Piotr Stepnowski.

em/r

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 02.03.2026 15:54