
Czy samochód elektryczny sprawdzi się w górskich warunkach?
W BMW przekonują, że tak. I zaprosili nas na prezentację nowego modelu BMW iX3. Pierwsze jazdy testowe możliwe są dopiero od soboty, ale już w piątek w krakowskim salonie M-Cars, przy kawie, odbyła się prezentacja prasowa.
Dziennikarze mogli więc przyjrzeć się nowości bawarskiego koncernu z bliska, jednak odgłosu "odpalanego" silnika i pisku kół rozpędzającego się w niespełna pięć sekund do "setki", póki co, nie usłyszeliśmy. Ale co się odwlecze...
Nowoczesność i tradycja
Już na pierwszy rzut oka samochód zaskakuje z zewnątrz nieco klasyczną sylwetką i zupełnie futurystycznym wnętrzem. Nawet w ciemnościach z daleka nadjeżdżający kompaktowy SUV przypomina o swym rodowodzie. Podświetlane obwódki grilla nawiązują do znanego stylu marki. To pierwszy model odnowionej Neue Klasse nawiązującej do gamy modelowej wprowadzonej w latach sześćdziesiątych. Tego nie można pomylić z niczym innym. Świetlnych stylistycznych ciekawostek jest więcej - jak choćby pod elektrycznie wysuwanymi klamkami bocznych drzwi.
Powiedz tylko: Hej BMW
Jednak najciekawsze jest to, co ukaże się oczom wewnątrz najnowszej "beemki". Tu do tradycji nawiązuje jedynie znaczek na kierownicy, reszta to futurystyczna wizja projektantów samochodu nowej ery.
Gruba, mięsista kierownica przyjemnie leży w dłoniach, a jej spłaszczenia pozwalają się poczuć jak w sportowym bolidzie. Kosmiczne wręcz wrażenie robi system obsługi. Próżno szukać przycisków i mechanicznych przełożeń.
Ukierunkowany na kierowcę Panoramic iDrive to cztery ekrany łączące się w całość. Obsługa ma być intuicyjna - wszystko działa na dotyk, bądź za pomocą komend głosowych BMW Intelligent Personal Assistant. Ten odezwie się jak tylko usłyszy "Hej BMW". Cóż, sztuczna inteligencja rozsiadła się wygodnie także za kierownicą nowoczesnych samochodów.
Po raz pierwszy zastosowano tu nowe wyświetlacze, które można dowolnie skonfigurować pod oczekiwania użytkownika i wszystko oparte jest o nowy system zarządzania.
Bagażnik pod maską? Czemu nie!
Dzięki ekranom, deska rozdzielcza wydaje się surowa, jakby pusta. Podobnie jest na panelu środkowym, gdzie znajdziemy minimalistyczną dźwignię automatycznej zmiany biegów, oraz to co najniezbędniejsze - przyciski podgrzewania szyb, awaryjnych świateł czy postojowego hamulca.
Jeśli chodzi o ergonomię, to miejsca mamy pod dostatkiem, by zająć wygodną pozycję kierowcy każdego wzrostu.
Dla ceniących dłuższe podróże ciekawym rozwiązaniem jest dodatkowy bagażnik pod maską samochodu. Po jej otwarciu, na środku mamy niemal sześćdziesięciolitrowy schowek na przewód do ładowania i inne drobiazgi przydatne podczas podróży.
Duży, tylny bagażnik można powiększyć składając siedzenia maksymalnie do 1750 litrów.
Tylko spójrz, by zmienić pas
- To pierwszy samochód zbudowany na architekturze 800-woltowej. Daje nam to możliwość ładowania z mocą do 400 kW, a zasięg to 805 km. To absolutnie nowa, szósta generacja samochodów elektrycznych w marce BMW. W samochodzie wprowadzono jeszcze wiele zmian, jeśli chodzi o technologię. Mamy tu cztery komputery zarządzające odpowiednimi parametrami samochodu. Dzięki temu osiągnięto znaczną redukcję samej instalacji elektrycznej i zwiększenie szybkości reakcji systemu- tłumaczy Łukasz Czańka z salonu BMW M-Cars.
Samochód ma też tryby autonomiczne. W tych krajach, gdzie przepisy na to zezwalają, technologia pozwala zdjąć ręce z kierownicy, a spojrzeniem w lusterko da się zmienić pas po usłyszeniu rekomendacji samochodu.
Wszystkie te nowinki przekładają się na ostateczną wartość. Cóż, jakość kosztuje. Ale czy cena zaczynająca się od 310 tys. zł nie odstraszy potencjalnych klientów?
Kluczowe pojęcie: rekuperacja
Jednak tym, co najczęściej interesuje potencjalnych nabywców elektrycznych samochodów jest ich zasięg oraz prędkość ładowania.
Twórcy nowego BMW iX3 chwalą się zasięgiem aż 805 km, a zaledwie dziesięciominutowe ładowanie ma wystarczyć na przejechanie 372 km.
Zużycie energii w cyklu mieszanym ma sięgać 17-15,1 kWh/100 km.
Jak to jednak będzie wyglądać w praktyce? To interesować będzie szczególnie kierowców z Podhala. Tu, wiadomo, nie tylko podjazd do Gliczarowa Górnego czy na Sądel prowadzi ostro pod górę. Często podobnymi drogami trzeba codziennie podjeżdżać do domu. Jak to ma wpłynąć na zużycie energii elektrycznego silnika?
- Warto pamiętać, że w samochodach elektrycznych wprowadzona jest rekuperacja, czyli odzysk energii. W BMW nowe systemy mają podwoić ich efektywność, dzięki czemu w warunkach górskich będzie to wartość dodana, gdy góra podczas hamowania "odda" nam zużytą energię - dodaje Łukasz Czańka.
Góral pod napięciem
W BMW widzą rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi. W minionym roku sprzedano blisko 3000 samochodów tej bawarskiej marki. Jak wyglądają dane, jeśli chodzi o klientów z Podhala? Tego nikt nie jest w stanie określić.
Jednak od dawna wiadomo, że górale uwielbiają bawarską markę. Ale czy pokochają też samochody z wtyczką, tak jak herbatkę z prądem? Przyszłość pokaże.
Józef Figura
Materiał powstał we współpracy z salonem BMW MCars
copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 07.03.2026 22:00