Śmiertecka - orawska tradycja znów żywa (zdjęcia)

Regionalny Zespół Orawiacy z Lipnicy Wielkiej postanowił wskrzesić niemal zapomniany zwyczaj chodzenia po domach ze "śmiertecką". To już drugi rok, gdy młode dziewczęta z zespołu - ubrane na biało i w stroje orawskie wyruszają przez wieś, niosąc symboliczną lalkę i śpiewając dawną pieśń. W wielu domach zwyczaj ten przyjęto z wielkim wzruszeniem.
Obrzęd ten odbywał się dawniej w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, zwaną na Orawie śmierzną, biołom lub śródpostną. Dziewczęta przygotowywały wtedy szmacianą lalkę ubraną na biało, z kosą w ręku - umieszczoną na rusztowaniu w kształcie krzyża. Nazywano ją śmiertecką.

Śpiewając, dziewczęta chodziły z nią od domu do domu, a gospodarze - zgodnie z dawnym zwyczajem - "odkupywali się" od śmierci, obdarowując je jajkami, chlebem czy drobnymi pieniędzmi. Na zakończenie obrzędu śmierteckę rozbierano lub topiono w potoku, co symbolizowało pożegnanie zimy i zwycięstwo życia nad śmiercią.

GCK w Lipnicy Wielkiej, s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 17.03.2026 19:46