Szczawnica stawia na pasterstwo. Umowy z państwowymi instytucjami podpisane

Dzwonki, owce, oscypki i redyki to od kilku lat znaki rozpoznawcze Szczawnicy. Burmistrz miasta chce, aby pasterskie dziedzictwo stało się jeszcze silniejszym motorem napędowym regionu. Właśnie podpisał list intencyjny, który otwiera drogę do ścisłej współpracy z kluczowymi instytucjami rolniczymi i badawczymi.
Szczawnica nawiązała oficjalne partnerstwo z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), Centrum Doradztwa Rolniczego oraz Instytutem Zootechniki - Państwowym Instytutem Badawczym. Porozumienie to ma pomóc lokalnym bacom oraz przedsiębiorcom w rozwoju ich działalności, przy jednoczesnym zachowaniu tradycyjnych metod wytwarzania produktów regionalnych.

Szansa dla baców i turystyki


Współpraca z ARiMR ma wzmocnić markę szczawnickich redyków. Wiosenne i jesienne przejścia owiec przez miasto co roku przyciągają tysiące turystów. Teraz samorząd chce, aby te wydarzenia promowały region jeszcze skuteczniej w całej Polsce.

- Pokazujemy, że pasterstwo to nie skansen, a nasz potężny atut turystyczny i gospodarczy - podkreślają przedstawiciele magistratu.

Oscypek i jagnięcina jako silne marki


Kluczowym elementem porozumienia jest wsparcie dla producentów żywności. Miasto planuje intensywną promocję pienińskiego oscypka, bundzu, żętycy oraz jagnięciny. Dzięki wiedzy ekspertów z Instytutu Zootechniki oraz doradztwu rolniczemu, wytwórcy i dystrybutorzy zyskają pomoc w modernizacji produkcji. Ważne pozostaje jednak zachowanie tradycyjnych receptur i unikalnego smaku, który doceniają goście odwiedzający Pieniny.

Decyzja o zacieśnieniu współpracy zbiega się z ogłoszonym przez Organizację Narodów Zjednoczonych Międzynarodowym Rokiem Pasterstwa i Pastwisk. Dla Szczawnicy to okazja, by połączyć historię z nowoczesnym podejściem do gospodarki i turystyki.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 19.03.2026 18:30