Tragedia na terenie Color Parku nie wstrzyma licytacji. Prokuratura mówi "nie"

NOWY TARG. Chodzi o sprawę śmierci 61-letniego mężczyzny podczas wypalania traw. W tle jest konflikt inwestora niedokończonej galerii z syndykiem i wierzycielami. Prokuratura nie zamierza blokować kolejnej licytacji obiektu.
Jak wielokrotnie informowaliśmy - trwa walka Zbigniewa Głowackiego o Color Park. Galeria choć, zgodnie z planami miała być otwarta w 2019 roku, do dziś straszy betonowymi ruinami. W 2023 r. sąd ogłosił jej upadłość po tym jak spółka Nowotarska, kierowana przez Zbigniewa Głowackiego, pożyczyła od grupy inwestycyjnej Harvent Capital 13,5 mln zł. Pieniądze miały być zwrócone po uzyskaniu kredytów bankowych. Banki jednak nie zdecydowały się na finansowanie. Po dwóch latach spółka nie była w stanie wykupić obligacji.

Głowacki przekonuje, że od początku był wprowadzany w błąd, a cała sprawa miała na celu wrogie przejęcie majątku. Jego prawnicy podkreślają, że przedstawiciele funduszu chcieli przejąć majątek Color Parku, by odsprzedać go z zyskiem kosztem upadku spółki Głowackiego.

Więcej o tym pisaliśmy tutaj: " Color Park za pół ceny? Czy wielka obniżka przyciągnie inwestorów?"

Zabezpieczycie?...


Końcem marca Zbigniew Głowacki wysłał do nowotarskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Przypomnijmy, że 25 marca na terenie niedokończonej budowy podczas wypalania traw zginął 61-letni mężczyzna. Według biznesmena to syndyk jest winien tragedii, gdyż nie zabezpieczył terenu galerii.

Dodaje on przy tym, że zamiast wstrzymać czynności do czasu wyjaśnienia okoliczności śmierci - syndyk i Rada Wierzycieli pospiesznie podjęli uchwałę o sprzedaży Color Parku - i to za pół ceny.

Zbigniew Głowacki wystąpił w zawiadomieniu do prokuratury o zaplombowanie terenu nieruchomości i zakaz jej sprzedaży, do czasu wyjaśnienia okoliczności śmierci. Sprzedaż nowemu właścicielowi miałaby spowodować bowiem utratę dowodów dotyczących stanu terenu w chwili zdarzenia.

...nie zabezpieczymy


Jednak prokuratura nie zamierza blokować licytacji.

- Zaraz po zdarzeniu na miejscu była policja, prokurator, wykonano oględziny, zabezpieczono ślady. Nie potrzebujemy tego terenu zabezpieczać procesowo, jak w przypadku katastrofy budowlanej - przekonuje Łukasz Ostrowski, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu. Jak dodaje będzie za to zawiadomienie do nadzoru budowlanego w sprawie braku zabezpieczeń.

Jak podkreśla, nowotarska prokuratura zajmuje się badaniem okoliczności śmierci, nie prowadzi postępowania odnośnie do konfliktów właścicielskich czy sprzedaży terenu. Ta sprawa została przekazana do jednej z prokuratur w Warszawie, która prowadzi postępowanie w sprawie domniemanych nieprawidłowości w działaniu i zarządzaniu przez syndyka masą upadłościową.
Józef Figura

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 09.04.2026 14:20