
Mieszkańcy Jabłonki gościli w minioną sobotę wyjątkowych gości. Do gminy przyjechali żołnierze słynnej 3. Dywizji Piechoty USA, aby wspomnieć wydarzenia z czasów II wojny światowej i uczcić pamięć swoich rodaków.
Główna część uroczystości odbyła się przy pomniku "Ocaleni dzięki odważnym". To właśnie tam amerykańscy wojskowi oraz przedstawiciele gminy złożyli kwiaty, oddając hołd załodze bombowca Boeing B-17, znanego jako "Latająca Forteca".
Wydarzenie przypomniało dramatyczne chwile z 13 września 1944 roku. To wtedy nad Górną Orawą niemiecka obrona zestrzeliła amerykańską maszynę. Załoga musiała ratować się skokiem na spadochronach prosto w ręce mieszkańców okupowanego regionu. Pomoc, jaką otrzymali lotnicy, nie była dziełem przypadku. Mieszkańcy Orawy oraz żołnierze Armii Krajowej z placówki "Limba" wykazali się ogromną odwagą. Mimo ogromnego ryzyka udzielili Amerykanom schronienia i pomogli im przetrwać.
Wizyta żołnierzy 3. Dywizji Piechoty pokazała, że pamięć o polsko-amerykańskim braterstwie broni jest na Podhalu wciąż żywa.
fi/