Polska – Niemcy 1:0, czyli jak się wygrywa bitwy (duża galeria)

ZAKOPANE. Tegoroczne rozpoczęcie IX już Tatrzańskich Wici wzbogacono nowym akcentem. Oto na dwa dni plac pod Gubałówką stał się areną walk wczesnośredniowiecznych wojów.


Wszystko za sprawą grup rekonstrukcyjnych, które zawarły ze sobą sojusz, czyli: zakopiańskiej Drużyny Lugiów, nowotarskiego Stowarzyszenia Historycznego „Horda Włóczni i Młota”, Bractwa Łuczniczego „Mir” oraz ich gości, Wikingów z Nordlige Sverda Hird.

Rekonstruktorzy zaprezentowali m.in. Krąg Honoru i Krąg Zdrady, czyli tradycyjne walki ćwiczebne. O ile pierwsza jest dość zwyczajną próbą sił dwóch przeciwników, którzy muszą przestrzegać ściśle określonych zasad – np. sygnalizują gotowość do walki, atakują tylko stojąc na wprost – to w Kręgu Zdrady wszystkie chwyty są dozwolone. Tym samym taki trening wzmacniał wojów nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Zwycięzca był nagradzany gromkim okrzykiem „Sława mu!” i z honorami odprowadzany do obozu.

Tajniki swych komend i szyków wojennych zdradziła grupa Nordlige Sverda Hird. Udowodnili, że już kilkunastu ciężkozbrojnych, którzy stojąc ramię w ramię równocześnie wykonują rozkazy, tworzy żywą twierdzę z tarcz, bardzo trudną do pokonania.

Ukoronowanie tych pokazów stanowiła inscenizacja bitwy pod Cedynią. Starcie to miało miejsce latem 972r. i było pierwszą znaną w dziejach bitwą Polaków z Niemcami. Zmierzyły się wtedy wojska Mieszka I i margrabiego Hodona, a o losach bitwy zadecydował manewr rezerw dowodzonych przez Czcibora – brata Mieszka. Tym razem także Hodon poniósł druzgocącą klęskę.

Ponieważ nie samą wojaczką człowiek żyje, nie obyło się bez zabaw plebejskich, których zasady poznały co odważniejsze osoby z publiczności. Natomiast ci, którym życie woja szczególnie przypadło do gustu, mogli sprawdzić, ile waży jego zbroja. A jest to ciężar dochodzący czasem i do 30kg. Jednak dla pasjonatów, jakimi bez wątpienia są rekonstruktorzy, nie stanowi to większej przeszkody.

Co ciekawe, choć o ruchu rekonstrukcyjnym na Podhalu stało się ostatnio głośno, głównie za sprawą aż trzech grup zajmujących się II wojną światową, to właśnie zakopiańscy Lugiowie i nowotarska Horda byli inicjatorami tej formy poznawania historii (działają od 2000r).

Lubosza

Zdj. Piotr Korczak

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 05.07.2010 18:17