
Rabka szykuje "atrakcję" dla turystów. Strefa płatnego parkowania także w weekendy
Taką możliwość gminom uzdrowiskowym dały zmiany przepisów, o które apelowali przedstawiciele samorządów. Właśnie w soboty i niedziele ruch w turystycznych miejscowościach skokowo wzrasta.
Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania ma obejmować ulice Roztoki, Pocztową, Brzozową, Parkową, Rynek, fragmenty ul. Orkana, Słonecznej i Alei Tysiąclecia. Obszar wyznaczony został po przeprowadzeniu badań natężenia ruchu, które wskazywały, że szczególnie w weekendy i święta liczba samochodów wzrasta, nie ma rotacji i często jeden samochód blokuje miejsce parkingowe przez 3-4 godziny.
Ale ile?
W pierwotnej wersji uchwały urzędnicy zaproponowali, zgodnie z ustawą, zróżnicowane stawki. I tak za pierwszą godzinę trzeba by zapłacić 5 zł, za drugą 5,50, trzecią - 6 zł i każdą kolejną - 5 zł.
Posiadacze Karty Mieszkańca w tygodniu mieliby prawo do jednej godziny darmowego parkowania dziennie, podobnie jak to jest już teraz na parkingach przy cmentarzu i przy ul. Piłsudskiego. Stawkę zerową otrzymałyby osoby z niepełnosprawnością i stosowną kartą parkingową. Obok urzędu na zwolnienie mogliby liczyć pracownicy i petenci na czas załatwiania sprawy.
Brak stosownego biletu za szybką skutkowałby "dodatkową opłatą" wysokości 300 zł, którą można by zmniejszyć pod warunkiem uiszczenia opłaty w wysokości 80 zł w krótkim terminie.
Mieszkańcy i przedsiębiorcy prowadzący działalność w strefie mogliby wykupić miesięczny abonament za 100 zł. Rabka już dokupiła trzy parkomaty, a docelowo ma być ich 12.
Chochlą się nie najemy
- Byłem niedawno w Krynicy, tam stawka zaczyna się od 4,50 zł. Nie należy jeść chochlą, lepiej łyżeczką, więc proponuję 4 zł - zaapelował podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Gospodarki Odpadami radny Robert Skipiała.
Zaproponował też ukłon w stronę listonoszy, by zapewnić im miejsca parkingowe przynajmniej w czasie przyjazdu po pocztę i rozliczania się z przesyłek.
Na uwagę radnej Ewy Dyrdy, że mieszkańcy ulic będą niezadowoleni z takiego rozwiązania odpowiedział Janusz Jurzec, pełnomocnik burmistrza ds. inwestycji.
- Od pewnego czasu regularnie dzwoni do mnie jeden z mieszkańców z pytaniem, kiedy pojawi się parkomat na ul. Roztoki i kiedy ustalona będzie strefa - zapewnia.
I przekonuje, że przygotowując uchwałę, rabczańscy urzędnicy wzorowali się na podobnych uchwałach z innych miejscowości uzdrowiskowych, między innymi na Ciechocinku.
Przewodniczący komisji Michał Świder, idąc tokiem rozumowania Roberta Skipiały zaproponował zmniejszenie wszystkich stawek o złotówkę - czyli do 4 zł za pierwszą godzinę, 4,50 i 5 zł za kolejne.
Ewentualnie można... rowerem
Burmistrz Leszek Świder z kolei zaproponował, by radni przyjęli uchwałę, a po wakacjach można będzie przeanalizować działanie systemu i jego ewentualną poprawę.
Zapowiedział dodatkowo, że gmina będzie zapewniać darmowe parkingi na obrzeżach dla tych, którzy nie chcą płacić w centrum. Takie miejsca są przy starej zakopiance - przy ul. Kilińskiego oraz przy kościółku na Rdzawce. Mogłyby powstać też przy Al. Tysiąclecia w kierunku stacji GOPR, a także w Zarytem przy jednym ze szlaków i przy bulwarach - o ile będzie na to zgoda Wód Polskich.
- Jeśli ktoś będzie chciał zostawić samochód, wsiąść na rower - to OK. To będzie alternatywa dla tych, którzy nie będą chcieli zostawić samochodu w centrum - przekonywał Leszek Świder.
Ostatecznie radni na komisji pozytywnie zaopiniowali propozycję uchwały, jednak o jej dalszych losach ma zdecydować cała rada podczas sesji w najbliższą środę.
fi/
copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 25.05.2026 20:00