Remont mostu w Szaflarach potrwa jeszcze co najmniej dwa tygodnie

SZAFLARY. - Roboty są już "po półmetku". Mamy nadzieję, że do połowy czerwca ruch zostanie przywrócony - mówi o prowadzonych pracach remontowych mostu na potoku Biały Dunajec, dyrektor PZD Tomasz Filar.
Most w Szaflarach został zamknięty przed miesiącem. Jak wyjaśnia dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg - od wielu lat stan obiektu określano jako "przed-awaryjny".

- Niestety poprzednie dyrektorstwo nie zapewniło projektu, który pozwoliłby nam z marszu przystąpić do prac. Od ubiegłego roku to projektowaliśmy. W połowie kwietnia br. wygrodzono most, ale mimo wprowadzenia ograniczenia tonażu - kierowcy samochodów ciężarowych, bez wyobraźni - przejeżdżali przez most znacznie cięższymi pojazdami, niż to było dopuszczone. 17 kwietnia wprowadzono tam ruch wahadłowy, jednostronny - ale stan przeprawy nadal się pogarszał i nadal kierowcy przekraczali tonaż. Stąd konieczność pilnego zamknięcia mostu, żeby ustrzec się przed ewentualną katastrofą - tłumaczy. Jak mówi - problemem była środkowa podpora mostu, której nie zdążono wzmocnić.

Tomasz Filar dodaje, iż obecnie prace polegają na podbijaniu podpory na środkowym filarze, który został obetonowany. - Mamy nadzieję, że do połowy czerwca ruch zostanie przywrócony.

s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 05.06.2026 11:37