38. Konkurs Potraw Regionalnych w Łopusznej. Kulinarny zawrót głowy (zdjęcia)

Około 300 potraw, rekordowa liczba gospodyń i jedzenie do woli - największy i najpopularniejszy na Podhalu, Konkurs Potraw Regionalnych w Łopusznej, z roku na rok jest coraz lepszy.
Już chyba bardziej wystawny i bogatszy być nie może. W niedzielę do Łopusznej przyjechało 13 kół gospodyń wiejskich z gminy Nowy Targ zaprezentować około 300 potraw, przekąsek i różnego rodzaju napojów. To rekordowa liczba kół, bo rok temu do konkursu jako 12 przystąpiło koło z Pyzówki, w tym, jako 13 - koło z Długopola, a każde z nich przygotowało średnio 20-30 potraw. Jeszcze nigdy w 38-letniej historii nie było ich aż tyle - i kół gospodyń, i dań.

Gospodynie przykładają coraz większą uwagę nie tylko do potraw i sposobu ich podania, ale też do ubioru, wystroju stołu oraz naczyń w których serwują jedzenie. Wszystko jest tradycyjne i piękne.

Także potrawy ewoluują. W konkursie, obok tradycyjnych dań, takich jak kwaśnica, oscypki, moskole czy fizoły, pojawiają się też potrawy nowe, powstałe na bazie produktów tradycyjnych, ale całkiem nowe, wymyślone współcześnie, zachwycające oryginalnym wyglądem i nowym smakiem. Można tu wymienić chociażby kiszony agrest, pastę rybną z oscypkiem czy pasztet z żurawiną. Nie powstydziłyby się ich najlepsze restauracje serwujące najbardziej wyszukane w smaku dania.

To już nie jest prosta, tradycyjna, podhalańska kuchnia - to podhalańska kuchnia, która swoją różnorodnością i bogactwem smaków może konkurować z każdą kuchnią narodową. A impreza w Łopusznej to już nie jest zwykły konkurs potraw regionalnych, ale festiwal smaku na miarę ogólnopolską.

r/

Zdjęcia Michał Adamowski

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 19.07.2010 13:27