
Ratownicy TOPR podsumowali tydzień
W ostatnich dniach w Tatrach doszło do kilku bardzo poważnych wypadków. W sumie miało miejsce ok. 30 akcji ratunkowych.
Najczęściej pomoc udzielana była turystom, którzy zranili się w nogi, złamali ręce, zeszli ze szlaku i utknęli w trudnym terenie nie mogąc samodzielnie wrócić na bezpieczny teren. Były przypadki zasłabnięcia, nie poradzenia sobie na łańcuchach pod Zawratem.
Wyjątkowo pracowity był czwartek - czternaście osób potrzebowało pomocy. Doszło do kilku bardzo poważnych wypadków. Przed południem wpłynęło zgłoszenie o turyście, który spadł z rejonu Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej. Po dolocie na miejsce śmigłowcem, ratownicy desantowali się powyżej Koziej Przełęczy. Po dojściu na miejsce i udzieleniu pomocy, turysta z licznymi obrażeniami, został wciągnięty w noszach na pokład śmigłowca i przewieziony do szpitala.

Godzinę później turyści powiadomili TOPR, że widzieli jak z łańcuchów na szlaku na Zawrat spadły kilkadziesiąt metrów dwie osoby. W dwóch lotach śmigłowiec przewiózł na miejsce wypadku sześciu ratowników, którzy desantowali się przy poszkodowanych, ze sprzętem technicznym i medycznym. Ratownicy zastali kobietę leżącą w żlebie z licznymi obrażeniami ciała. Powyżej w stromym terenie skalnym, na wąskiej półce, znajdował się mężczyzna przytrzymywany przez dwóch turystów. Zapobiegli oni zapewne dalszemu upadkowi poszkodowanego w dół. Po udzieleniu pomocy medycznej, kobieta została przetransportowana w ciężkim stanie śmigłowcem, do szpitala w Nowym Targu. Mężczyzna został zabezpieczony przez ratowników przed dalszym upadkiem. Następnie został umieszczony w noszach francuskich i technikami linowymi opuszczony w dogodne do podebrania miejsce. Po dolocie śmigłowca rannego w ciężkim stanie, wciągnięto na pokład i przewieziono do szpitala w Zakopanem.
Równocześnie podczas schodzenia szlakiem z Kępy do Morskiego Oka, turystka upadła doznając poważnego urazu głowy. Kobieta śmigłowcem, w stanie zagrożenia życia została przewieziona do szpitala w Nowym Targu.
Załoga śmigłowca wracając ze szpitala w Nowym Targu skierowała się bezpośrednio do Głazistego Żlebu, gdzie urazowi głowy uległa turystka. Kobieta została przetransportowana do zakopiańskiego SORu. Tego dnia ratownicy transportowali również kontuzjowanych turystów, z Doliny Kościeliskiej, Doliny Pięciu Stawów i Morskiego Oka. kolejne zgłoszenie dotyczyło turystki, która utknęła z synem w eksponowanym terenie, w rejonie Buli Pod Rysami. Ratownicy po dotarciu na miejsce śmigłowcem, desantowali się na półce skalnej w pobliżu oczekujących pomocy. Wieczorem z Kotelnicy Białczańskiej przewieziono śmigłowcem do szpitala, rowerzystę ze złamaniem uda. Dodatkowo przewieziono samochodami do szpitala turystów z Murowańca, Morskiego Oka i Rusinowej Polany, przetransportowano osoby z urazami i zachorowaniami z Morskiego Oka, Boczania i Doliny Starorobociańskiej. Kotelnicy Białczańskiej.

W najbliższych dniach prognozy zapowiadają zmienną pogodę. Możemy spodziewać się słońca, deszczu i burz. Ratownicy apelują o rozsądek podczas górskich wędrówek.
opr. s/ zdj. TOPR S. Bobak, W. Długopolski, A. Stopka Gadeja, T. Nodzyński
copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 19.07.2026 12:19