
Mniejszy ruch na ulicach, mniejsze kolejki do atrakcji turystycznych, za to większe korki na zakopiance. Turyści wystraszyli się prognoz pogody i ruszyli w drogę powrotną.
W Zakopanem i okolicznych miejscowościach widać zdecydowanie mniej turystów. W niedzielę wielu wczasowiczów postanowiło zakończyć wypoczynek i ruszyć w drogę powrotną. Decyzję o powrotach pomogła podjąć pogoda i alerty ostrzegające przed burzami i gradem.
Chociaż, słońce co chwilę przebija się przez chmury, a deszcz postraszył w okolicach południa, to do burz i gradobicia jeszcze daleko. Synoptycy zapowiadają możliwość wystąpienia burz w godzinach popołudniowych - ok. godz. 17.
Turyści, którzy zdecydowali się ruszyć wcześniej w drogę powrotną utknęli w korku przed Nowym Targiem. Już przed światłami na zakopiance w Szaflarach, kierowcy poruszają się żółwim tempem, aż do wjazdu na nową, dwujezdniową zakopiankę w Nowym Targu. Od tego momentu ruch idzie płynniej.
e/r