
O godz. 13.30 w Rogoźniku, jadąca w stronę Nowego Targu cysterna man z odpadami poubojowymi wpadła do przydrożnego rowu. Kierowcy nic się nie stało, jednak cuchnąca ciecz z napełnionego do połowy zbiornika zaczęła się wylewać.
Jak informuje P24 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca mana chciał uniknąć zderzenia z wyprzedzającym samochodem, zjeżdżając na pobocze, manewr ten jednak zakończył się w rowie.
Droga Rogoźniku była przez pewien czas nieprzejezdna, cysternę wydobywano z rowu za pomocą dźwigu. Kierowcy, 23-letniemu mieszkańcowi Podszkla pobrano krew do badania na zawartość alkoholu. Wcześniej badanie alkomatem pokazało u niego ponad 0,5 promila, jednak - jak mówi dyżurny - mężczyzna "poszedł w zaparte" i sam poprosił o badanie krwi.
p/
Zdjęcia: Michał Adamowski