
Jechali ma motorach w strugach deszczu. Do kościoła na mszę świętą dotarli trochę zmoknięci, zziębnięci, ale zadowoleni. Około 25 motocyklistów wzięło udział w I Orawskim Rajdzie Motocyklowym z Jabłonki do Harkabuza, zorganizowanym w niedzielę, w święto patrona kierowców św. Krzysztofa, przez Grupę Motocyklową Orawa.
GM Orawa istnieje od ponad 10 lat. W większości jej członkami są dojrzali, stateczni panowie, żonaci i dzieciaci, których łączą motocyklowa pasja, wspólne wyjazdy, spotkania i rajdy. W minioną niedzielę zorganizowali swój pierwszy, pokazowy rajd. Wyjechali z Jabłonki i drogami Orawy dotarli do kościoła w Harkabuzie. Proboszczem parafii w Podsarniu Harkabuzie jest ks. Leszek Uroda - członek i kapelan ich grupy. To on dla uczestników rajdu odprawił w miejscowym kościółku mszę świętą w intencji GM Orawa w dzień św. Krzysztofa, patrona kierowców.
- To historyczna chwila dla naszego kościoła. Spotykają się tu ludzie, których pasją, sposobem na życie jest kulturalna jazda na motorze - mówił podczas okolicznościowej homilii ks. Uroda. I przypominał: - Każdy religijny kierowca przed wyjazdem żegna się, modli, a po powrocie robi znak krzyża. Dzisiaj, w dzień św. Krzysztofa, spotykamy się prosząc o jego błogosławieństwo.
Po nabożeństwie ksiądz proboszcz poświęcił wszystkie pojazdy - motocykle i auta stojącej przy drodze, obok kościoła, a uczestnicy rajdu udali się do Spytkowic, do kompleksu Beskid na towarzyskie spotkanie.
Patronem medialnym rajdu był portal Podhale24.pl.
Więcej o Grupie Motocyklowej Orawa - wkrótce.
r/