Prace przy budowie miasteczka rowerowego w Zakopanem dobiegają końca (zdjęcia)

Po rozwiązaniu umowy z poprzednim wykonawcą i skierowaniu sprawy na drogę sądową, na placu budowy pojawiła się nowa ekipa, która sprawnie odrabia zaległości. Choć samorząd zapewnił, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, dzieci wypróbują nowe ścieżki i skrzyżowania dopiero po stopnieniu śniegu.
Temat inwestycji wywołał dyskusję podczas sesji rady miasta, gdzie radni dopytywali o postępy prac i kulisy prawnego sporu z poprzednim inwestorem. Istniały bowiem obawy, czy obecne roboty nie są jedynie doraźną próbą ratowania mocno opóźnionego projektu.

- Jak wygląda sprawa z miasteczkiem rowerowym? Jakieś prace są prowadzone. Czy to ta sama firma? Jak skończyła się sprawa podania do sądu? - dopytywał radny Paweł Strączek.

Rzeczywistość okazała się jednak bardziej optymistyczna. Urząd Miasta zmienił podmiot odpowiedzialny za realizację zadania, a roszczenia wobec poprzednich budowlańców trafiły do sądu.

- Miasteczko rowerowe wykonywane jest przez nową firmę, nie ma tam żadnych opóźnień. Trwają spory z poprzednim wykonawcą, jak przy większości innych inwestycji - poinformował Bartłomiej Bryjak, wiceburmistrz Zakopanego.

Mimo że obecny front robót przebiega gładko, a infrastruktura ma zostać oficjalnie odebrana jeszcze przed końcem roku, decydująca w kwestii udostępnienia obiektu okaże się pogoda. Sezon zimowy wyklucza bezpieczną i komfortową jazdę na rowerze.

- Wykonawca działa zgodnie z harmonogramem. Ma oddać inwestycję w tym roku, ale aura nie pozwoli na funkcjonowanie. Z miasteczka już na wiosnę będzie można korzystać - zapewnia Bartłomiej Bryjak.

em/r

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 02.10.2026 13:44