
Od maja 2025 roku, kiedy to po długim sporze z prywatnym właścicielem zablokowane zostało przejście na Bulwarach Słowackiego, trasa pieszo-rowerowa pozostaje urwana. Zamiast obiecanej przez miasto cywilizowanej infrastruktury, piesi i rowerzyści od miesięcy muszą przemykać wąskim, wydeptanym śladem obok częściowo spalonego pustostanu.
Rozwiązaniem problemu miał być zakup fragmentu terenu przez gminę i szybka budowa nowej, bezpiecznej ścieżki. Urzędowe zapowiedzi wskazywały, że inwestycja zostanie sfinalizowana najpóźniej do końca 2025 roku. Mamy jednak drugą połowę 2026 roku, a na miejscu nie wykonano żadnych prac budowlanych.
Temat powrócił na forum samorządowe za sprawą radnych, którzy nie kryją zniecierpliwienia przedłużającymi się procedurami.
- Co z przejściem na Bulwarach Słowackiego? Zakupiliśmy część działki od prywatnego właściciela. Minął rok, a nic nie powstało, mimo że miało być do końca 2025 roku. Dlaczego tak długo to trwa? - dopytywał radny Paweł Strączek.
Pytanie to pozostaje w pełni uzasadnione, bo choć transakcja nabycia gruntu doszła do skutku, to po nowej ścieżce pieszo-rowerowej ani śladu.
em/r